Przejdź do treści
Mandaty i punkty karne

Zatrzymanie prawa jazdy za prędkość poza miastem. Co zmieniły marcowe przepisy

Od 3 marca policja zatrzymuje prawo jazdy na 3 miesiące także za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Wcześniej dotyczyło to wyłącznie terenów zabudowanych.

4 min read
A winding two-lane country road stretching into distance under dramatic sky, with motion blur suggesting speed, flanked by empty fields and distant treeline, shot from low angle emphasizing perspective and vanishing point, cinematic lighting with strong contrast between asphalt and surroundings

Przepisy dotyczące zatrzymywania prawa jazdy za nadmierną prędkość obowiązują w nowym kształcie od 3 marca bieżącego roku. Zmiana dotyczy nie tylko kierowców jeżdżących po miastach, ale również tych poruszających się po drogach lokalnych z dala od zabudowy. Policjant ma teraz obowiązek zatrzymania dokumentu na trzy miesiące również za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym – pod warunkiem, że chodzi o drogę jednojezdniową dwukierunkową.

Jakie drogi objęto nową regulacją

Wcześniej automatyczne zatrzymanie prawa jazdy dotyczyło wyłącznie przekroczenia dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym. Teraz katalog sytuacji rozszerzono. Jak podaje Interia Motoryzacja, od marca funkcjonariusze zatrzymują dokument także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych biegnących poza obszarem zabudowanym.

Chodzi o typowe drogi lokalne i powiatowe, często wąskie, bez wydzielonego pasa do wyprzedzania, gdzie ruch odbywa się w obu kierunkach na jednej jezdni. Właśnie tam – według ekspertów Instytutu Transportu Samochodowego – dochodzi do większości najtragiczniejszych zdarzeń. Dr Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS wskazuje, że kierowcy na takich trasach często przeceniają swoje możliwości, a prędkość staje się czynnikiem decydującym o skutkach wypadku.

Kiedy policja zatrzymuje prawo jazdy

Zatrzymanie prawa jazdy na trze miesiące następuje automatycznie w momencie stwierdzenia przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h. Dotyczy to zarówno pomiaru radarowego wykonanego przez patrol drogówki, jak i rejestracji z fotoradaru. Nie ma znaczenia, czy kierowca jechał 101 km/h w terenie zabudowanym z limitem 50 km/h, czy 141 km/h na drodze lokalnej z dozwoloną prędkością 90 km/h – w obu przypadkach konsekwencja jest taka sama.

Warto zaznaczyć, że zatrzymanie dokumentu to nie to samo co cofnięcie uprawnień. Po upływie trzech miesięcy prawo jazdy wraca do kierowcy bez konieczności ponownego zdawania egzaminu. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ten czas nie można legalnie prowadzić żadnego pojazdu wymagającego uprawnień.

Kontrole w okresie wzmożonego ruchu

Zmiany w przepisach zbiegły się z sezonem wiosenno-letnim, kiedy natężenie ruchu na drogach lokalnych znacząco rośnie. Jak informuje komisarz Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, podczas tegorocznej majówki na drogach patrolowało średnio ponad 4,5 tys. policjantów drogówki dziennie. Wzmożone kontrole obejmowały nie tylko główne trasy wyjazdowe, ale również drogi lokalne prowadzące do miejscowości turystycznych.

Funkcjonariusze sprawdzali trzeźwość kierowców, korzystanie z pasów bezpieczeństwa oraz prędkość. Statystyki pokazują, że działania prewencyjne przynoszą efekty – w okresie majówki z lat 2019-2025 dochodziło średnio do 51 wypadków dziennie, podczas gdy w typowy weekend było ich 55.

Co warto wiedzieć przed wyjazdem

Kierowcy planujący dłuższe trasy powinni pamiętać, że policja dysponuje obecnie szerokim wachlarzem narzędzi do pomiaru prędkości. Oprócz klasycznych radarów wykorzystywane są kamery w nieoznakowanych radiowozach oraz drony. Kontrola może być przeprowadzona również prewencyjnie, na podstawie samego podejrzenia popełnienia wykroczenia – a to pojęcie, jak zaznacza Interia Motoryzacja, daje funkcjonariuszom dużą swobodę działania.

Warto też sprawdzić, czy pojazd posiada wymagane wyposażenie. Obowiązkowe pozostają trójkąt ostrzegawczy oraz gaśnica samochodowa. Apteczka nie jest jeszcze wymagana przepisami, choć Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad rozporządzeniem, które ma wprowadzić taki obowiązek w drugiej połowie roku.

Praktyczne wnioski dla kierowców

Rozszerzenie przepisów o drogi jednojezdniowe poza obszarem zabudowanym oznacza, że ryzyko utraty prawa jazdy dotyczy teraz znacznie szerszej grupy tras. Nie chodzi już tylko o przejazd przez miasto, ale również o lokalne drogi, którymi kierowcy poruszają się codziennie – w drodze do pracy, na zakupy czy na weekend.

Przed wyjazdem należy sprawdzić limity prędkości na planowanej trasie i upewnić się, że pojazd jest odpowiednio wyposażony. W razie wątpliwości dotyczących interpretacji przepisów lub konsekwencji prawnych konkretnego zdarzenia najrozsądniejszym krokiem pozostaje konsultacja z prawnikiem specjalizującym się w prawie drogowym.


Źródła:

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR