Fisker Ocean trafił do sprzedaży z obietnicą jazdy bez użycia rąk, ale producent zbankrutował, zanim dostarczył odpowiednie oprogramowanie.
Dla potencjalnego nabywcy używanego egzemplarza oznacza to konieczność dokładnego sprawdzenia, czy auto w ogóle może kiedyś zyskać tę funkcję.
Fisker nie zdążył jednak dostarczyć oprogramowania, które by to umożliwiło – firma ogłosiła upadłość w 2024 roku.
Według relacji InsideEVs, system ten był jednym z elementów marketingowych mających przyciągnąć klientów, ale nigdy nie został zrealizowany.