W Ostrołęce nastolatek na elektrycznej hulajnodze wjechał w pieszego, który chwilę wcześniej odszedł od bankomatu.
Poszkodowany trafił na SOR, a po miesiącu policja wezwała go i zaproponowała mandat 550 zł za „wtargnięcie” przed hulajnogę.
Mężczyzna mandatu nie przyjął – sprawę rozstrzygnie sąd.
To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest precyzyjne rozumienie przepisów o ruchu hulajnóg na chodniku.