Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Skoda Peaq – największy SUV marki z zasięgiem ponad 600 km. Co przynosi nowy flagowiec?

Skoda Peaq to największy i najbardziej zaawansowany model czeskiego producenta. Łączy przestronność z elektrycznym napędem i zasięgiem sięgającym według WLTP ponad 600 km. Sprawdzamy, co oferuje kierowcom i rodzinom oraz jakie ma znaczenie dla rynku nowych aut.

4 min read
A wide, modern electric SUV in a clean studio setting, side view, silver body with elegant lines, large wheels, subtle blue ambient lighting underneath the car, minimalistic background with soft grey gradients and a hint of green and cyan tones, editorial style, cinematic lighting, no text or labels.

„Nie chcemy tosterów na kółkach” – mówił niedawno szef Forda w Europie, ale Skoda udowadnia, że elektryczna motoryzacja nie musi być nudna ani ciasna. Nowy model Peaq, zaprezentowany w czerwcu 2026 roku, to największy SUV w historii czeskiej marki. Długość 4,87 m, rozstaw osi blisko 3 metrów i bagażnik nawet 1010 litrów w wersji 7-osobowej stawiają go w bezpośredniej konkurencji z takimi modelami jak Kia EV9 czy Peugeot e-5008. Dla kierowców szukających przestronnego auta rodzinnego z napędem elektrycznym Skoda Peaq może być interesującą propozycją – zwłaszcza że producent zapowiada realny zasięg w okolicach 600 km.

Design i wymiary – przestronność bez kompromisów

Skoda Peaq nawiązuje do konceptu Vision 7S z 2022 roku i reprezentuje nowy język stylistyczny o nazwie Modern Solid. Nadwozie ma czyste linie, chowane klamki (z możliwością mechanicznego otwarcia) i charakterystyczne reflektory w kształcie litery „T”. Współczynnik oporu powietrza Cx wynosi 0,25, co jest doskonałym wynikiem jak na tak duży samochód.

Jak podaje Interia Motoryzacja, Peaq jest o 11,6 cm dłuższy niż Kodiaq (4874 mm), a rozstaw osi wynosi aż 2965 mm – to o 17,4 cm więcej niż w dotychczasowym flagowym SUV-ie Skody. Mimo dużych gabarytów auto nie sprawia wrażenia ociężałego, a dodatkowe centymetry przekładają się na przestronną kabinę.

Wnętrze i bagażnik – rodzinne atuty

W kabinie Skoda Peaq, w zależności od konfiguracji, można przewozić pięć, sześć lub siedem osób. W trzecim rzędzie miejsca wystarczy pod warunkiem, że pasażerowie drugiego rzędu przesuną kanapę (dzieloną w proporcjach 60:40). W materiałach prasowych zwrócono uwagę, że w trzecim rzędzie nie ma nawiewów, ale są porty USB. Uchwyty Isofix znajdują się tylko na dwóch skrajnych miejscach drugiego rzędu – trzecie ma charakter awaryjny. Fotele przednie mogą być wyposażone w Pakiet Relaksu z funkcją rozkładania do pozycji leżącej i wysuwanymi podnóżkami.

Bagażnik w zależności od wersji mierzy od 299 litrów (7-miejscowa, za trzecim rzędem) do 1010 litrów (5-osobowa). W wersji 7-osobowej ze złożonymi fotelami trzeciego rzędu zostaje 935 litrów na bagaże. To wartości przewyższające ofertę wielu rywali. System multimedialny oparto na Android Automotive z 13,6-calowym pionowym ekranem, nawigacją Google Maps i możliwością instalowania aplikacji (Spotify, YouTube itp.). Na szczęście Skoda zachowała fizyczne przełączniki – na tunelu środkowym umieszczono duże pokrętła do sterowania klimatyzacją.

„W pierwszym i drugim rzędzie miejsca jest więcej niż dużo, w trzecim rzędzie, do którego dostęp jest taki sobie przez wąski otwór, wystarczająco, pod warunkiem, że pasażerowie drugiego rzędu podsuną kanapę” – czytamy w relacji z przedpremierowych jazd.

Napędy i zasięg – trzy warianty, jeden cel: daleka droga

Skoda Peaq od początku dostępna jest w trzech odmianach: 60, 90 i 90x. Wszystkie korzystają z akumulatorów litowo-jonowych (NMC) pochodzących m.in. z Volkswagena ID. Buzz. Podstawowa wersja 60 ma baterię 63 kWh (brutto) i zasięg ponad 460 km WLTP, a warianty z większymi akumulatorami (91 kWh brutto) mają według normy przejechać nawet ponad 600 km – realnie, jak zaznacza producent, będzie to wyraźnie mniej, ale wciąż imponująca wartość.

Moc odpowiednio: 204, 286 i 299 KM, a wersja 90x ma dwa silniki i napęd na cztery koła. Przyspieszenie do 100 km/h to, odpowiednio, 8,6, 7,1 i 6,7 sekundy. Oficjalna premiera miała miejsce 23 czerwca, a pierwsze wrażenia z jazdy wskazują, że Peaq prowadzi się pewnie i stabilnie. Dla rodzin planujących dalekie podróże istotna będzie architektura 800 V (standard w grupie VW), która pozwala na szybkie ładowanie, choć producent nie podał jeszcze oficjalnych czasów ładowania dla tego modelu.

Znaczenie dla rynku i dla kierowców

Wprowadzenie Skody Peaq to wyraźny sygnał, że czeski producent stawia na elektromobilność w segmencie dużych SUV-ów. Dla osób kupujących używane auta za kilka lat Peaq może stać się atrakcyjną pozycją na rynku wtórnym – pod warunkiem, że baterie wytrzymają próbę czasu. Na razie jednak nowy model trafia do salonów, a jego cena nie została jeszcze ogłoszona. Będzie ona kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie rynkowym.

Kierowcy rozważający zakup elektrycznego SUV-a powinni wziąć pod uwagę nie tylko zasięg i przestronność, ale także dostępność infrastruktury ładowania oraz indywidualne potrzeby. Skoda Peaq pokazuje, że duży elektryk może być funkcjonalny i praktyczny – bez rezygnacji z miejsca dla rodziny. Warto śledzić pierwsze testy i opinie użytkowników, by ocenić, czy auto sprawdza się w codziennej eksploatacji.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR