Skoda Peaq – największy elektryk w historii marki. Co oferuje rodzinom?
Skoda Peaq to największy elektryk w historii marki. Sprawdzamy, co oferuje rodzinom szukającym przestronnego SUV-a bez emisji spalin.
Nowe modele samochodów elektrycznych pojawiają się na rynku coraz częściej, ale nie każdy z nich trafia w gusta i potrzeby polskich kierowców. Tymczasem Skoda zaprezentowała właśnie model Peaq – największego i najbardziej zaawansowanego elektryka w swojej historii. Z danych producenta wynika, że auto ma szansę zainteresować rodziny szukające przestronnego, praktycznego pojazdu bez emisji spalin. Warto przyjrzeć się, co konkretnie oferuje i czy rzeczywiście może być rozsądnym wyborem dla kogoś, kto rozważa zakup elektrycznego SUV-a.
Skoda Peaq – nowy wymiar w gamie czeskiego producenta
Skoda Peaq to model, który według informacji podawanych przez producenta ma być „szczytowym” osiągnięciem marki. Nazwa nawiązuje do angielskiego słowa „peak”, co nie jest przypadkowe – auto ma 4874 mm długości, czyli o 11,6 cm więcej niż Kodiaq. Rozstaw osi wynosi 2965 mm, co przekłada się na przestronną kabinę. Jak podaje Interia Motoryzacja w swoim artykule, auto będzie drugim najdłuższym modelem Skody – po Superbie Combi – ale ma od niej wyraźnie większy rozstaw osi, bo aż o 12,4 cm.
Stylistyka pojazdu nawiązuje do konceptu Vision 7S z 2022 roku i reprezentuje nowy język wizualny marki nazwany Modern Solid. Nadwozie ma czyste linie, chowane klamki (z funkcją mechanicznego otwierania) oraz charakterystyczne reflektory i tylne lampy w kształcie litery „T”. Współczynnik oporu powietrza Cx wynosi 0,25, co jest bardzo dobrym wynikiem i wpływa na zasięg oraz osiągi.
Wnętrze i bagażnik – przestrzeń dla rodziny
Jedną z najważniejszych zalet Skody Peaq jest przestronność. Bagażnik w zależności od wersji ma od 299 do 1010 litrów pojemności. Wariant siedmioosobowy oferuje 299 litrów za trzecim rzędem, a po złożeniu foteli trzeciego rzędu – 935 litrów. To więcej niż u rywali takich jak Kia czy Peugeot, co podkreślają autorzy tekstu w Interii.
W kabinie znajdziemy pionowy ekran multimediów o przekątnej 13,6 cala, oparty na systemie Android Automotive z mapami Google. Kierowcy będą mogli instalować aplikacje zewnętrzne, takie jak Spotify czy YouTube. Na szczęście Skoda nie zrezygnowała całkowicie z fizycznych przełączników – na tunelu środkowym umieszczono duże pokrętła do sterowania klimatyzacją. To ważne dla kierowców ceniących intuicyjną obsługę bez odrywania wzroku od drogi.
W trzecim rzędzie siedzeń nie ma nawiewów, ale są dwa porty USB. Uchwyty Isofix znajdują się tylko na dwóch skrajnych miejscach drugiego rzędu. Fotele przednie mogą rozkładać się do pozycji leżącej i mieć wysuwane podnóżki w ramach Pakietu Relaksu.
Napędy i zasięgi – co oferuje Skoda Peaq?
Od momentu premiery Skoda Peaq będzie dostępna w trzech wariantach napędowych: 60, 90 i 90x. Wszystkie korzystają z akumulatorów litowo-jonowych (NMC) pochodzących m.in. z Volkswagena ID. Buzz. Podstawowa wersja ma baterię o pojemności 63 kWh (brutto), a mocniejsze – 91 kWh (brutto).
Zasięg według normy WLTP to odpowiednio ponad 460 km dla wersji podstawowej i nawet ponad 600 km dla wariantów z większym akumulatorem. Moc silników wynosi 204, 286 i 299 KM, a najmocniejsza odmiana 90x ma napęd na cztery koła. Przyspieszenie do 100 km/h to odpowiednio 8,6, 7,1 i 6,7 sekundy. Jak zaznaczają autorzy artykułu, realny zasięg będzie wyraźnie mniejszy niż podawany w cyklu WLTP, co jest typowe dla wszystkich elektryków.
Praktyczne wnioski dla kupujących
Skoda Peaq to propozycja dla kierowców, którzy szukają dużego, elektrycznego SUV-a z przestronnym wnętrzem i bagażnikiem. Auto może być szczególnie interesujące dla rodzin, które potrzebują siedmiu miejsc i nie chcą rezygnować z niskich kosztów eksploatacji typowych dla elektryków. Warto jednak pamiętać, że zasięg WLTP to wartość optymistyczna – w codziennej jeździe, zwłaszcza zimą, trzeba liczyć się z niższym zasięgiem.
Oficjalna premiera Skody Peaq odbędzie się 23 czerwca. Do tego czasu warto śledzić niezależne testy i pierwsze wrażenia z jazdy, które pozwolą ocenić, czy model rzeczywiście spełnia oczekiwania. Dla osób rozważających zakup elektryka z drugiej ręki w przyszłości, Peaq może być ciekawą opcją – pod warunkiem, że producent zadba o trwałość baterii i dostępność serwisu.


