Przejdź do treści
Ubezpieczenia i koszty

Program CPN: tańsze paliwo do połowy czerwca. Co to oznacza dla kierowcy

Rządowy program Ceny Paliw Niżej obowiązuje co najmniej do 15 czerwca. Wyjaśniamy, co wchodzi w jego skład, jak działają maksymalne ceny i jakie wątpliwości pozostają co do dalszego funkcjonowania obniżek.

4 min read
A panoramic view of a Polish highway at dusk, with a car refueling at a gas station. The scene is calm and atmospheric, with soft orange lights from the station reflecting on the wet asphalt. In the background, a road sign with no visible text leads into the distance. The composition emphasizes the journey and the routine of refueling, without any charts, screens, or labeled objects.

Od końca marca w Polsce obowiązuje pakiet rozwiązań określany jako CPN – Ceny Paliw Niżej. Jak podaje Interia Motoryzacja, minister energii Miłosz Motyka oraz minister finansów Andrzej Domański konsekwentnie przedłużają program, który zakłada niższy VAT, obniżoną akcyzę oraz maksymalne ceny paliw. W praktyce oznacza to realne oszczędności na stacjach, ale program ma charakter tymczasowy i nie wiadomo jeszcze, czy przetrwa wakacje. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie obejmują regulacje i na jak długo możemy liczyć na niższe stawki.

Skąd się wzięły obniżki i co mówią przepisy

W Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizacje dwóch rozporządzeń Ministra Finansów. Jedno dotyczy podatku od towarów i usług (VAT), drugie – podatku akcyzowego. Zgodnie z informacjami, które przedstawiło Ministerstwo Finansów, rozwiązania mają obowiązywać do 15 czerwca 2026 r. W ramach pakietu akcyza spadła o 29 groszy za litr benzyny i o 28 groszy w przypadku litra oleju napędowego. Z kolei VAT obniżono z 23 do 8 procent.

Jak zaznacza Interia Motoryzacja, jest to efekt tzw. pakietu CPN, który rząd uruchomił w odpowiedzi na wzrost cen paliw. Minister finansów Andrzej Domański na Forum Gospodarczym „Rzeczpospolitej” przyznał, że przedłużenie programu było prawdopodobnie potrzebne. Wcześniejsze przedłużenia obejmowały kolejne dwa tygodnie, co wskazuje, że decydenci działają w trybie doraźnym.

Maksymalne ceny paliw – jak są wyznaczane

Drugim filarem programu są maksymalne ceny paliw ogłaszane przez ministra energii. Każdego dnia roboczego resort publikuje nowe stawki w Monitorze Polskim. Obowiązują one od następnego dnia po ogłoszeniu. Jeżeli komunikat pojawia się przed weekendem lub świętem, ustalone ceny pozostają w mocy do najbliższego dnia roboczego włącznie. Stacje benzynowe nie mogą przekroczyć tych poziomów. Jak czytamy w źródle, grozi za to kara w wysokości 1 miliona złotych, a kontrolą zajmuje się Krajowa Administracja Skarbowa.

Sama cena maksymalna nie jest ustalana dowolnie. Oblicza się ją według konkretnej formuły. Pod uwagę bierze się średnią hurtową cenę paliw w kraju, do której doliczane są podatki – akcyza, opłata paliwowa, VAT – oraz marża sprzedażowa ustalona na poziomie 30 groszy za litr. To oznacza, że stacje nie mogą zarobić więcej niż przewiduje formuła, co chroni kierowców przed nagłymi podwyżkami, ale też ogranicza elastyczność rynku.

Co dalej z programem – czy obniżki zostaną na wakacje

Największą niewiadomą pozostaje dalszy los CPN po 15 czerwca. Minister energii Miłosz Motyka stwierdził, że decyzja w tej sprawie powinna zapaść w czerwcu. Podkreślił jednak, że choć rządowe wsparcie pomaga oszczędzać polskim kierowcom, stanowi poważne obciążenie dla budżetu państwa. Interia Motoryzacja opisuje ten temat jako bilans korzyści społecznych i kosztów fiskalnych.

Warto pamiętać, że dotychczasowe przedłużenia były ogłaszane na dwa tygodnie. Dlatego jeśli w czerwcu rząd nie podejmie decyzji o kontynuacji, VAT wróci do 23 procent, a akcyza wzrośnie do poprzedniego poziomu. To automatycznie podniesie ceny na stacjach o kilkadziesiąt groszy na litrze. Dla kierowców planujących dłuższe wakacyjne podróże oznacza to niepewność co do kosztów paliwa.

Praktyczne konsekwencje dla budżetu kierowcy

Program CPN bezpośrednio wpływa na miesięczne wydatki każdego użytkownika samochodu. Przy średnim rocznym przebiegu 10 tysięcy kilometrów i spalaniu 7 litrów na sto kilometrów, różnica w cenie litra benzyny wynikająca z obniżonej akcyzy i VAT może przełożyć się na oszczędność rzędu 100–150 złotych miesięcznie. Jednak to tylko szacunek – dokładna kwota zależy od stylu jazdy i regionu. Ponieważ maksymalne ceny są codziennie aktualizowane, warto śledzić komunikaty ministra energii, zwłaszcza przed dłuższą podróżą.

Z punktu widzenia kosztów posiadania samochodu, niższe ceny paliwa to oczywiście ulga. Trzeba jednak mieć świadomość, że tymczasowe obniżki nie rozwiązują strukturalnego problemu wysokich podatków paliwowych. Kierowcy powinni traktować je jako dodatkową, ale niepewną część swojego budżetu. Przed wakacjami warto obserwować decyzje rządu i ewentualnie dostosować plany wyjazdowe do aktualnej sytuacji.

Podsumowując: CPN obowiązuje co najmniej do połowy czerwca, ale jego dalszy los pozostaje otwarty. Maksymalne ceny i niższe podatki realnie obniżają koszty tankowania. Nie ma jednak gwarancji, że program zostanie przedłużony na wakacje. Każdy kierowca może samodzielnie sprawdzić aktualne stawki w komunikatach ministra energii i ocenić, jak bardzo zmieniają się one z tygodnia na tydzień. W dłuższej perspektywie bardziej przewidywalne niż ulgi podatkowe mogą okazać się zmiany w nawykach – na przykład wybór auta o niższym zużyciu paliwa lub regularne porównywanie cen na różnych stacjach, nawet w ramach obowiązujących limitów.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR