Potrącił seniora na pasach i uciekł hulajnogą. Ile grozi sprawcy?
19-latek potrącił seniora na pasach w Wolbromiu i uciekł. Sprawdź, ile grozi sprawcy takiego wypadku i co możesz zrobić, gdy Ciebie potrąci hulajnoga bez OC.
W Wolbromiu na przejściu dla pieszych 19-latek na hulajnodze elektrycznej potrącił 71-letniego mężczyznę i uciekł z miejsca zdarzenia. Senior trafił do szpitala z obrażeniami – ale to nie jest kolejna policyjna notatka. To kwestia, która dotyczy każdego, kto wychodzi na ulicę: ile realnie grozi sprawcy takiego wypadku i jakie są luki w przepisach, które pozwalają mu uniknąć surowszej odpowiedzialności.
Kierowca się zatrzymał, hulajnoga wjechała w pieszego. Jak to możliwe?
Do zdarzenia doszło 22 lipca po godzinie 13 na ul. Krakowskiej w Wolbromiu. Jak opisuje brd24.pl, kierowca samochodu zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by ustąpić pierwszeństwa seniorowi wchodzącemu na pasy. Gdy mężczyzna stawiał nogę na „zebrę”, z prawej strony – tuż obok stojącego auta – nadjechał 19-latek na hulajnodze elektrycznej. Nie zahamował, nie zwolnił. Uderzył w pieszego, przewracając go na jezdnię. Na dodatek na hulajnodze siedział pasażer – to samo w sobie jest wykroczeniem, bo elektryczne hulajnogi są konstrukcyjnie przeznaczone wyłącznie dla jednej osoby.

Ucieczka z miejsca wypadku. Co grozi sprawcy?
Po potrąceniu 19-latek nie udzielił pomocy, nie czekał na służby – odjechał z kolegą z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała go kilka godzin później. W polskim prawie taka ucieczka to nie zwykłe wykroczenie – to przestępstwo z art. 178 kodeksu karnego. Jeśli ofiara doznała obrażeń ciała trwających dłużej niż 7 dni, grozi mu do 4,5 roku więzienia. Jeśli obrażenia są ciężkie (kalectwo, choroba realnie zagrażająca życiu) – nawet do 12 lat. W obu przypadkach sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i – co kluczowe – także elektrycznych hulajnóg. Co więcej, sprawca traci prawo jazdy na minimum 3 lata, jeśli je posiada. A jeśli nie ma prawa jazdy? I tak obowiązuje go zakaz siadania za kierownicę czegokolwiek z silnikiem – w tym hulajnogi.
Policz sam
Kalkulator mandatu za prędkość
Szacunkowa wysokość mandatu i liczba punktów karnych.
Wynik orientacyjny - zweryfikuj u źródła (aktualny taryfikator wykroczeń drogowych). Obszar wpływa na dopuszczalny limit prędkości, nie na wysokość mandatu w tej tabeli.
Hulajnoga elektryczna a mandat. Co wolno, a za co lecą punkty?
Wielu użytkowników hulajnóg nie zdaje sobie sprawy, że przepisy od 2022 roku traktują je jako pojazdy – i to dość restrykcyjnie. Za przewożenie pasażera na hulajnodze elektrycznej grozi mandat w wysokości 300 zł. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (jak wjazd na przejście przed nadjeżdżającym pojazdem) – do 1500 zł. Jeśli dojdzie do wypadku z pieszym, sprawca odpowiada jak kierowca każdego innego pojazdu: za nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała grozi grzywna, ograniczenie wolności albo nawet 3 lata pozbawienia wolności. W przypadku ucieczki – kara rośnie o połowę.
Jakie są konsekwencje dla pieszego i kierowcy samochodu?
71-latek trafił do szpitala. Jego obrażenia nie są w źródle opisane szczegółowo, ale każdy wypadek z pieszym na przejściu – nawet przy pozornie małej prędkości hulajnogi – może skończyć się złamaniami, urazem głowy lub kręgosłupa. Dla kierowcy samochodu, który zatrzymał się prawidłowo, nie ma żadnych konsekwencji prawnych – potwierdza to policja. Niestety, fakt, że hulajnoga minęła stojące auto, omijając je z prawej strony, pokazuje, jak łatwo można zostać zaskoczonym przez pojazd, który nie jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC – bo hulajnogi elektryczne go nie mają. W razie wypadku poszkodowany pieszy lub kierowca auta musi dochodzić odszkodowania bezpośrednio od sprawcy, co często jest długotrwałe i nieskuteczne.
Co to oznacza dla Ciebie?
Każdy, kto wychodzi na pasy – jako pieszy, kierowca samochodu czy użytkownik hulajnogi – powinien wiedzieć, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka, tylko pojazd z pełną odpowiedzialnością karną. Jeżeli zostaniesz potrącony przez hulajnogę, masz prawo domagać się odszkodowania, ale realnie możesz nie dostać nic, jeśli sprawca jest nieubezpieczony i nie ma majątku. Jeżeli sam jeździsz hulajnogą – pamiętaj: przewóz drugiej osoby to nie tylko 300 zł mandatu, ale ryzyko, że w razie wypadku trafisz do więzienia na kilka lat. A ucieczka z miejsca zdarzenia to gwarancja podwyższenia kary.


