Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Pół roku na dopłatę z programu NaszEauto. Czego mogą spodziewać się kierowcy?

Program NaszEauto miał ułatwić zakup elektryków. Relacja dziennikarza, który czekał pół roku na decyzję, pokazuje, że droga do dopłaty bywa wyboista. Sprawdź, na co uważać.

3 min read
A minimalist editorial illustration showing a long, winding road stretching into the distance, with a single electric car parked at the side. The road is marked with faint, abstract lines suggesting delays and waiting. Soft, muted colors with a focus on light and shadow, evoking a sense of patience and uncertainty. No text or signs.

Program NaszEauto miał ułatwić Polakom zakup samochodów elektrycznych. W praktyce, jak wynika z relacji opublikowanej przez Interię, droga od złożenia wniosku do otrzymania pieniędzy bywa wyboista i pełna niespodzianek. Dziennikarz, który przeszedł cały proces od grudnia 2025 r. do czerwca 2026 r., opisuje wielomiesięczne oczekiwanie, niejasności proceduralne i trudności w kontakcie z operatorem. Dla osób rozważających skorzystanie z dopłaty kluczowe jest zrozumienie, że samo złożenie dokumentów to dopiero początek.

Pół roku ciszy, potem nagły pośpiech

Jak opisuje autor artykułu, jego wniosek trafił do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ostatniego dnia grudnia 2025 r. Przez kolejne miesiące nie działo się nic. Dopiero w połowie maja 2026 r. pojawiła się pierwsza prośba o korektę – chodziło o zastąpienie tymczasowego pozwolenia stałym dowodem rejestracyjnym. „Przez kilka miesięcy nie wydarzyło się nic” – czytamy w relacji. To dowodzi, że okres oczekiwania na decyzję może być znacznie dłuższy niż sugerują optymistyczne zapowiedzi.

Infolinia: 90. w kolejce o 7:35

Próba uzyskania informacji telefonicznie również okazała się wyzwaniem. Autor artykułu zadzwonił na infolinię o 7:35, tuż po jej uruchomieniu, i usłyszał, że jest 90. osobą w kolejce. Po kilku godzinach oczekiwania, gdy infolinia miała się zakończyć o 15:00, wciąż był 35. w kolejce. Dopiero następnego dnia, po wyjątkowo wczesnym kontakcie, udało mu się porozmawiać z konsultantem. „Około godziny 22. automat sam zakończył połączenie” – opisuje swoją frustrację. To wyraźny sygnał, że obsługa klienta programu wymaga usprawnienia.

Decyzja jest, ale pieniędzy nadal brak

Po prawie pół roku, 11 czerwca, autor otrzymał decyzję o przyznaniu dopłaty. Radość nie trwała długo – kilka godzin później system poinformował go o konieczności kolejnej korekty, tym razem dotyczącej formy zabezpieczenia. „Odwołałem wizytę u notariusza, wróciłem do systemu i skutecznie zmieniłem zabezpieczenie” – relacjonuje. Mimo pozytywnej decyzji, w momencie publikacji artykułu nadal czekał na przelew środków. „Po sześciu miesiącach nadal nie ma finału i nie wiem, kiedy zakończy się procedura wypłaty” – przyznaje.

Co to oznacza dla potencjalnych beneficjentów?

Z relacji wynika, że kluczowym problemem nie jest sam formularz, ale długi czas oczekiwania i brak przejrzystości procedur. Autor zaznacza, że „przy większości pól znajdują się wyjaśnienia”, a wypełnienie wniosku nie sprawiło mu większych trudności. Prawdziwym wyzwaniem okazała się nieprzewidywalność procesu i trudności w uzyskaniu informacji o statusie sprawy. Dla porównania przywołuje niemiecki urząd BAFA, który „deklaruje rozpatrywanie kompletnych wniosków w ciągu kilku tygodni”. To pokazuje, że podobne systemy mogą działać sprawniej.

Praktyczne wnioski dla kupujących auto elektryczne

Osoby planujące skorzystanie z programu NaszEauto powinny przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Warto:

  • Złożyć wniosek dopiero po uzyskaniu stałego dowodu rejestracyjnego – może to skrócić czas oczekiwania na korektę.
  • Dokładnie czytać instrukcje i w razie wątpliwości korzystać z infolinii, ale z nastawieniem na długi czas oczekiwania.
  • Sprawdzić aktualne informacje na stronie programu oraz na forach dyskusyjnych, gdzie użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami.

Jak podkreśla autor artykułu, „wystarczy zajrzeć na grupy zrzeszające uczestników programu, żeby zobaczyć, że podobne historie się powtarzają”. Wiedza o potencjalnych opóźnieniach i biurokratycznych pułapkach może pomóc uniknąć rozczarowań. Więcej szczegółów na temat całej procedury można znaleźć w artykule Interii.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR