Przejdź do treści
Mandaty i punkty karne

Nowy OPP na S3: 4,5 tys. mandatów w dwa miesiące. Jak nie dać się złapać?

Nowe odcinkowe pomiary prędkości (OPP) pojawiają się na polskich drogach regularnie. Na S3 w ciągu dwóch miesięcy kamery zarejestrowały ponad 4,5 tys. wykroczeń. Sprawdź, jakie mandaty grożą i jak uniknąć kary.

4 min read
Abstract editorial composition: a long, empty highway stretching into the distance under a grey sky, with a subtle grid of light lines hovering above the road surface, suggesting measurement and control. No text, no signs, no screens. Minimalist, clean, slightly ominous but not dramatic.

Nowe odcinkowe pomiary prędkości (OPP) pojawiają się na polskich drogach regularnie, a ich skuteczność w wykrywaniu kierowców przekraczających limit jest wysoka. Z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku urządzenia CANARD wykryły ponad 344,4 tysiąca wykroczeń związanych z przekroczeniem prędkości – to wzrost o 29 procent w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Dla kierowcy oznacza to jedno: ignorowanie nowego oznakowania lub jazda „na pamięć” może skończyć się mandatem i punktami karnymi.

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości i dlaczego jest skuteczny?

OPP nie mierzy prędkości chwilowej w jednym punkcie, jak tradycyjny fotoradar. System rejestruje czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, a następnie oblicza średnią prędkość na całej jego długości. Jak podaje Interia Motoryzacja, na odcinku S3 między węzłami Gorzów Zachód i Gorzów Południe (długość 4,2 km, limit 120 km/h) w ciągu niespełna dwóch miesięcy kamery zarejestrowały ponad 4,5 tysiąca kierowców jadących zbyt szybko. To średnio jedno wykroczenie co pięć minut.

Eksperci cytowani w materiale wskazują, że wielu kierowców wciąż nie rozumie zasady działania OPP – zwalniają tylko przed kamerą na początku i końcu odcinka, a potem znów przyspieszają. Tymczasem system liczy średnią z całego przejazdu, więc takie manewry nie przynoszą efektu. Co więcej, część kierowców po prostu nie wie o nowym urządzeniu, bo jeździ daną trasą „na pamięć” i nie zwraca uwagi na oznakowanie informujące o pomiarze.

Jakie mandaty i punkty karne grożą za przekroczenie prędkości na OPP?

Kary za wykryte naruszenia są naliczane według standardowego taryfikatora. Z danych ze źródła wynika, że największą grupę naruszeń na S3 stanowiły przekroczenia od 11 do 20 km/h – takich przypadków było blisko 78 procent wszystkich wykrytych. Za takie wykroczenie taryfikator przewiduje mandat w wysokości 100 lub 200 zł oraz odpowiednio 2 lub 3 punkty karne.

Rekordzista na opisywanym odcinku osiągnął średnią prędkość 188 km/h, czyli przekroczył limit o 68 km/h. Został ukarany mandatem 2 tysiące złotych i 14 punktami karnymi. Warto pamiętać, że w przypadku ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat obowiązuje zasada recydywy, która podwaja wysokość grzywny.

Gdzie najłatwiej o mandat? Miejsca z największą liczbą wykroczeń

Dane GITD za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują, że nie tylko nowe urządzenia zbierają żniwo. Najwięcej naruszeń odnotowano na trasie S2 w rejonie Warszawy i Zagórza – 25 058 wykroczeń. Kolejne miejsca zajęły S17 między Garwolinem a Sulbinami (19 383 wykroczenia), A8 we Wrocławiu (9662), S8 w okolicach Ostrowi Mazowieckiej (8912) oraz S7 na odcinku Kępiny – Wola Wacławowska (7832).

To pokazuje, że system OPP jest rozbudowywany i obejmuje coraz więcej odcinków dróg szybkiego ruchu. Kierowcy, którzy regularnie pokonują te trasy, powinni sprawdzić, czy na ich trasie nie pojawił się nowy odcinek kontrolowany. Informacje o lokalizacji OPP są dostępne m.in. na stronach GITD oraz w serwisach mapowych.

Co zrobić, by uniknąć mandatu? Praktyczne wskazówki

Najprostszym i najskuteczniejszym sposobem jest przestrzeganie obowiązujących limitów prędkości na całym odcinku drogi. W przypadku OPP nie ma możliwości „oszukania” systemu – jedynym sposobem na uniknięcie kary jest jazda zgodna z przepisami. Należy też zwracać uwagę na oznakowanie pionowe, które informuje o rozpoczęciu i zakończeniu odcinka kontrolowanego.

Jeśli kierowca regularnie pokonuje trasę, na której pojawił się nowy OPP, dobrze jest na kilka dni przed planowaną podróżą sprawdzić aktualne informacje o urządzeniach. Można też skorzystać z aplikacji nawigacyjnych, które często ostrzegają o odcinkowych pomiarach prędkości. Pamiętajmy jednak, że żadna aplikacja nie zastąpi zdrowego rozsądku i odpowiedzialnej jazdy.

Podsumowując: odcinkowe pomiary prędkości są skutecznym narzędziem poprawy bezpieczeństwa na drogach, ale dla kierowcy oznaczają przede wszystkim realne ryzyko mandatu. Wystarczy trzymać się limitu, by uniknąć nieprzyjemności – bez względu na to, czy system działa od dwóch miesięcy, czy od dwóch lat.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR