Przejdź do treści
Analizy

Nowy napęd VW MEBeco wchodzi do produkcji. Trafi do małych elektryków – w tym ID. Polo

Volkswagen uruchomił produkcję nowego napędu MEBeco w Győr. Trafi on do małych elektryków: Cupra Raval, VW ID. Polo i Skoda Epiq. Sprawdź, co to oznacza dla ceny i osiągów.

3 min read
Nowy napęd VW MEBeco wchodzi do produkcji. Trafi do małych elektryków – w tym ID. Polo

Koncern Volkswagen właśnie uruchomił seryjną produkcję nowego napędu elektrycznego MEBeco w węgierskim Győr. Dla kierowcy to konkret: ta jednostka trafi do małych i niedrogich elektryków, które mają szansę zmienić rynek aut miejskich. Pytanie tylko, czy ceny pójdą w dół, czy technologia znów podbije rachunki.

Co to jest MEBeco i gdzie powstaje

Nowy napęd, znany też jako APP290, jest produkowany w fabryce Audi w Győr. Jak podaje serwis branżowy electrive, zakład przygotowywał się do tego od 2022 roku, a łączne inwestycje sięgnęły 350 milionów euro, z czego 22,5 miliona pochodziło z węgierskich dotacji. Produkcja zabezpiecza 260 miejsc pracy i będzie stopniowo zwiększana – od jednej do trzech zmian dziennie.

To ważny krok w strategii Grupy VW. Gerd Walker, członek zarządu Audi odpowiedzialny za produkcję, stwierdza wprost: „Jestem przekonany, że przyszłość należy do elektryczności. Rozpoczęcie seryjnej produkcji nowego napędu to ważny krok w podróży Grupy Volkswagen w kierunku elektromobilności”.

Pierwsze auto z nowym napędem – Cupra Raval

Jako pierwszy nowy silnik dostanie Cupra Raval, produkowany w Martorell pod Barceloną. To mały, sportowo nastawiony elektryk, który ma przyciągnąć młodszych kierowców. Ale to dopiero początek. W kolejce czekają: Volkswagen ID. Polo (wraz z wersją GTI), SUV-y ID. Cross i Skoda Epiq. Wszystkie modele mają korzystać z platformy MEB+, czyli ulepszonej wersji znanej już bazy MEB.

Nazwa APP290 pochodzi od maksymalnego momentu obrotowego – 290 Nm. W Cupra Raval silnik będzie dostępny w czterech wariantach mocy: 85 kW, 99 kW, 155 kW oraz 166 kW w topowej wersji VZ. Ta ostatnia przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,8 sekundy i osiąga 175 km/h. To solidne wyniki jak na małe auto, ale – jak zauważa electrive – Raval VZ nie jest stworzony do długich tras autostradą.

Co to oznacza dla kierowcy

Nowy napęd to przede wszystkim większa integracja pionowa – VW sam produkuje kluczowe komponenty, takie jak rdzeń laminowany, wirnik i elektronikę mocy. To może przełożyć się na niższe koszty produkcji, a w efekcie – niższe ceny dla klientów. Ale uwaga: pierwsze modele z MEBeco, jak Cupra Raval, raczej nie będą budżetowe. Prawdziwy test nastąpi, gdy na rynek trafi ID. Polo i Skoda Epiq.

  • Więcej mocy w małym aucie – 166 kW w wersji VZ to poziom hot hatcha, ale w elektryku.
  • Niższe koszty eksploatacji – produkcja kluczowych części we własnym zakresie powinna obniżyć ceny serwisu.
  • Większy wybór – od Cupry po Skodę, każdy znajdzie coś dla siebie.

Jedno jest pewne: walka o małe elektryki się zaostrza. Jeśli VW utrzyma obietnice cenowe, może namieszać w segmencie, który do tej pory zdominowały droższe modele. A jeśli nie – cóż, zawsze zostanie rower.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR