Przejdź do treści
Przepisy drogowe

Nowe przepisy dla kierowców od 18 maja. Strażak na drodze wydaje wiążące polecenia

Od 18 maja strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej mogą kierować ruchem podczas akcji ratowniczych. Ich polecenia są wiążące i mają pierwszeństwo przed sygnalizacją świetlną oraz znakami drogowymi. Sprawdź, co to oznacza w praktyce.

3 min read
A blurred view of a wet road at night with red and blue emergency lights reflecting on the asphalt, a firefighter in reflective uniform standing in the middle of the lane with an outstretched arm signaling stop, no visible text or signs, moody and editorial style.

„Strażak kierujący ruchem przy wypadku nie prosi kierowcy o współpracę, tylko wydaje wiążące polecenie” – tak Interia Motoryzacja opisuje nowelizację, która weszła w życie 18 maja 2026 roku. Zmiana dotyczy art. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym i rozszerza katalog osób uprawnionych do wydawania wiążących poleceń uczestnikom ruchu. Dla kierowców oznacza to jedno: jeśli podczas akcji ratowniczej strażak nakaże zatrzymanie pojazdu, objazd lub cofnięcie, trzeba bezwzględnie wykonać polecenie.

Kto może teraz kierować ruchem na drodze?

Nowelizacja dopisała do dotychczasowej listy strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej. Wcześniej uprawnienia takie mieli m.in. policjant, żołnierz Żandarmerii Wojskowej, funkcjonariusz Straży Granicznej, inspektor ITD, strażnik gminny, ratownik górski czy ratownik wodny. Teraz dołączyli do nich strażacy.

Podkreślić należy, że nie chodzi o sytuację, w której każdy druh może samodzielnie stanąć przy drodze i zatrzymywać auta według własnej oceny. Jak wynika z materiałów, uprawnienia są związane z wykonywaniem konkretnych działań ratowniczych. W przypadku członków OSP liczą się również wymagane kwalifikacje i szkolenia. Ustawodawca doprecyzował zasady funkcjonowania służb podczas akcji, zamiast zostawiać pole do interpretacji.

Polecenia strażaka ważniejsze niż zielone światło

To kluczowa informacja dla każdego kierowcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami polecenia wydawane przez osobę uprawnioną do kierowania ruchem mają pierwszeństwo przed sygnalizacją świetlną i znakami drogowymi. Jeśli więc kierowca ma zielone światło, ale strażak podczas akcji nakazuje zatrzymanie, obowiązuje polecenie wydane na miejscu. Własna interpretacja sytuacji nie jest istotna.

„Jeżeli podczas akcji ratowniczej strażak nakaże zatrzymanie pojazdu, objazd, cofnięcie albo opuszczenie określonego odcinka drogi, kierowca ma obowiązek wykonać takie polecenie.”

Wielu kierowców ocenia sytuację wyłącznie ze swojej perspektywy. Widzą wolny fragment jezdni, stojące wozy strażackie i uznają, że „da się jeszcze przejechać”. Dla ratowników taki manewr może oznaczać zablokowanie dojazdu sprzętu, utrudnienie ewakuacji albo stworzenie dodatkowego zagrożenia dla osób pracujących przy zdarzeniu.

Dlaczego zmiana przepisów była potrzebna?

Akcje ratownicze rzadko wyglądają jak uporządkowany scenariusz. Zablokowana droga, rozbite samochody, służby próbujące dostać się do poszkodowanych i kierowcy, którzy chcą jak najszybciej ominąć utrudnienia – ktoś nad tym musi zapanować. W takich warunkach jasne określenie kompetencji to praktyczne narzędzie, które ma pozwolić służbom szybciej zabezpieczyć miejsce zdarzenia i sprawniej prowadzić działania ratownicze.

Nowe przepisy nie oznaczają, że strażacy będą rutynowo zatrzymywać kierowców. Chodzi o sytuacje wyjątkowe – wypadki, pożary, zagrożenia chemiczne czy inne zdarzenia wymagające interwencji. W praktyce chodzi o doprecyzowanie zasad funkcjonowania służb podczas akcji, co eliminuje pole do interpretacji.

Co powinien zrobić kierowca?

Przede wszystkim zachować spokój i stosować się do poleceń. Jeśli strażak kieruje ruchem, należy bezwzględnie wykonać jego gesty. Nie ma sensu dyskutować ani oceniać, czy polecenie jest uzasadnione. W razie wątpliwości warto pamiętać, że celem działań ratowniczych jest ochrona życia i zdrowia poszkodowanych oraz samych ratowników.

Należy też przypomnieć, że ignorowanie poleceń osoby uprawnionej do kierowania ruchem może skutkować mandatem, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiedzialnością karną. Nowe przepisy to nie tylko uprawnienia dla strażaków, ale także obowiązki dla kierowców.

Zmiana weszła w życie 18 maja 2026 roku. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji zapoznać się z nowelizacją, dobrze to zrobić – szczególnie przed dłuższą trasą. Znajomość przepisów to nie tylko kwestia uniknięcia mandatu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa na drodze.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR