Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Nowe odcinkowe pomiary prędkości na A1. Gdzie staną i jak działają?

Do końca czerwca na autostradzie A1 uruchomionych zostanie sześć nowych systemów odcinkowego pomiaru prędkości. Prawie 60 km trasy między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową będzie objęte stałą kontrolą. Sprawdzamy, gdzie dokładnie powstaną nowe urządzenia i jakie mandaty grożą za przekroczenie prędkości.

3 min read
A wide shot of a modern highway with a gantry holding cameras and sensors, seen from a low angle. The sky is overcast, creating a dramatic contrast. A car drives in the distance, its taillights glowing. The scene conveys surveillance and control without showing any text or screens.

Kierowcy podróżujący autostradą A1 muszą przygotować się na istotne zmiany. Do końca czerwca na tej trasie uruchomionych zostanie aż sześć nowych systemów odcinkowego pomiaru prędkości. Największa zmiana czeka osoby podróżujące między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową – monitoring obejmie tam niemal cały, blisko 60-kilometrowy odcinek trasy. To odpowiedź na rosnącą liczbę przekroczeń prędkości i wypadków na jednej z najważniejszych polskich autostrad.

Gdzie powstaną nowe odcinkowe pomiary prędkości?

Jak podaje Interia Motoryzacja, obecnie na autostradzie A1 trwają prace związane z montażem urządzeń rejestrujących średnią prędkość pojazdów. Wzdłuż trasy ustawiono już znaki informujące o początku i końcu stref objętych kontrolą. Na razie pozostają one przekreślone, co oznacza, że system nie został jeszcze uruchomiony. Rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Wojciech Król poinformował, że „wszystkie urządzenia na autostradzie A1 zostaną uruchomione do 30 czerwca”.

Nowe systemy obejmą przede wszystkim odcinek między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową – blisko 60 km trasy będzie pod stałą kontrolą. To jeden z najbardziej newralgicznych fragmentów A1, na którym dochodzi do największej liczby przekroczeń prędkości. Kierowcy muszą liczyć się z tym, że jazda z prędkością powyżej 140 km/h będzie automatycznie rejestrowana i karana mandatem.

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?

Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) to system, który rejestruje czas przejazdu pojazdu między dwoma punktami pomiarowymi. Na podstawie odległości i czasu obliczana jest średnia prędkość. Jeśli przekracza ona dopuszczalną wartość, system automatycznie generuje mandat. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów, OPP uniemożliwia „hamowanie przed radarem” – kierowca musi utrzymywać dozwoloną prędkość na całym odcinku.

Na autostradzie A1 obowiązuje ograniczenie prędkości do 140 km/h. Przekroczenie tej wartości o więcej niż 10 km/h grozi mandatem w wysokości od 50 do 500 zł, a w przypadku znacznego przekroczenia – nawet do 2500 zł. Warto pamiętać, że w 2026 roku taryfikator mandatów został zaostrzony, a punkty karne za przekroczenie prędkości są naliczane w wyższych stawkach.

CANARD rozbudowuje sieć OPP – wyda na to 85 mln zł

Rozbudowa systemów odcinkowego pomiaru prędkości to element szerszej strategii poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) planuje wydać na ten cel 85 mln zł. Nowe urządzenia pojawią się nie tylko na A1, ale także na innych kluczowych trasach w kraju. To odpowiedź na rosnącą liczbę wypadków spowodowanych nadmierną prędkością – jednym z głównych zabójców na polskich drogach.

Warto podkreślić, że odcinkowy pomiar prędkości nie jest narzędziem do „łapania” kierowców, ale przede wszystkim elementem prewencji. Badania pokazują, że na odcinkach objętych OPP średnia prędkość spada o 10-15 km/h, a liczba wypadków zmniejsza się nawet o 30%. To konkretne korzyści dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

Co to oznacza dla kierowców?

Dla osób regularnie podróżujących A1 nowe systemy oznaczają konieczność dostosowania stylu jazdy. Przekroczenie prędkości na odcinku objętym OPP będzie skutkować automatycznym mandatem, bez możliwości „wytłumaczenia się” przed policjantem. Warto więc zdjąć nogę z gazu i utrzymywać dozwoloną prędkość na całej trasie.

Montaż infrastruktury wiąże się miejscami z czasowymi zwężeniami jezdni. Kierowcy przejeżdżający przez odcinki objęte pracami powinni zwracać szczególną uwagę na oznakowanie i obowiązujące ograniczenia. Prace potrwają do końca czerwca, ale już teraz warto zaplanować trasę z wyprzedzeniem.

Podsumowując: nowe odcinkowe pomiary prędkości na A1 to realna zmiana, która wpłynie na codzienną jazdę tysięcy kierowców. Warto sprawdzić, gdzie dokładnie powstaną nowe urządzenia i dostosować swoją prędkość do obowiązujących limitów. Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR