Nowe odcinkowe pomiary prędkości na A1. Co to oznacza dla kierowców?
Do końca czerwca na autostradzie A1 uruchomionych zostanie sześć nowych systemów odcinkowego pomiaru prędkości. Sprawdzamy, gdzie powstaną i jakie mandaty grożą za przekroczenie limitu.
Kierowcy korzystający z autostrady A1 muszą przygotować się na istotną zmianę. Do końca czerwca na tej trasie uruchomionych zostanie sześć nowych systemów odcinkowego pomiaru prędkości (OPP). Największa zmiana czeka osoby podróżujące między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową – monitoring obejmie tam niemal cały, blisko 60-kilometrowy odcinek trasy. Co to oznacza w praktyce i jakie mandaty można dostać za zbyt szybką jazdę?
Gdzie powstaną nowe odcinkowe pomiary prędkości?
Jak poinformował rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Wojciech Król, „wszystkie urządzenia na autostradzie A1 zostaną uruchomione do 30 czerwca”. Obecnie wzdłuż trasy ustawiono już znaki informujące o początku i końcu stref objętych kontrolą – na razie pozostają przekreślone, co oznacza, że system nie został jeszcze aktywowany. Montaż infrastruktury wiąże się miejscami z czasowymi zwężeniami jezdni, dlatego kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na oznakowanie i obowiązujące ograniczenia.
Nowe urządzenia pojawią się na odcinku między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową. To jeden z najbardziej ruchliwych fragmentów A1, często wykorzystywany zarówno przez kierowców prywatnych, jak i zawodowych. Interia Motoryzacja opisuje temat, podkreślając, że to największa rozbudowa systemu OPP na tej trasie od lat.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
System odcinkowego pomiaru prędkości rejestruje czas przejazdu między dwoma punktami – początkiem i końcem kontrolowanego odcinka. Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość pojazdu. Jeśli przekracza ona dopuszczalny limit, kierowca otrzymuje mandat. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów, które mierzą prędkość w jednym punkcie, OPP eliminuje możliwość gwałtownego hamowania tuż przed kamerą i ponownego przyspieszania za nią.
Na autostradzie A1 obowiązuje ograniczenie prędkości do 140 km/h. Przekroczenie tego limitu o więcej niż 10 km/h skutkuje mandatem, a w przypadku większych przekroczeń – także punktami karnymi. Warto pamiętać, że mandaty za przekroczenie prędkości na autostradzie są takie same jak na innych drogach, ale wysokość kary rośnie wraz z przekroczeniem. Przykładowo, za jazdę z prędkością 151 km/h (czyli o 11 km/h za szybko) grozi mandat w wysokości 100 zł i 2 punkty karne. Przy prędkości 171 km/h (o 31 km/h za dużo) mandat wynosi już 400 zł i 10 punktów.
CANARD rozbudowuje sieć OPP. Ile wyda na nowe urządzenia?
CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, systematycznie rozbudowuje sieć odcinkowych pomiarów prędkości w całej Polsce. Jak wynika z informacji podanych przez Interię Motoryzację, na ten cel przeznaczono 85 mln zł. To pokazuje, że system OPP jest traktowany priorytetowo w walce z piratami drogowymi.
Warto podkreślić, że odcinkowe pomiary prędkości nie są jedynym narzędziem, jakie CANARD wykorzystuje do kontroli prędkości. W planach są także nowe fotoradary oraz urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle. Kierowcy powinni zatem liczyć się z tym, że w najbliższych latach liczba punktów kontrolnych na polskich drogach będzie rosła.
Co to oznacza dla kierowców?
Dla kierowców podróżujących A1 nowe systemy OPP oznaczają przede wszystkim konieczność dostosowania prędkości do obowiązujących limitów na dłuższych odcinkach. Nie ma już możliwości „nadrobienia” straconego czasu na jednym fragmencie trasy, jeśli zaraz potem trzeba zwolnić. System OPP wymusza utrzymywanie stałej, bezpiecznej prędkości przez cały kontrolowany odcinek.
Warto też pamiętać, że mandaty za przekroczenie prędkości na autostradzie są surowe, a punkty karne mogą szybko doprowadzić do utraty prawa jazdy. Dlatego zamiast ryzykować, lepiej po prostu jechać zgodnie z przepisami. Nowe systemy OPP na A1 to nie tylko kwestia kar, ale przede wszystkim bezpieczeństwa – statystyki pokazują, że na odcinkach objętych kontrolą średnia prędkość spada, a liczba wypadków maleje.
Podsumowując, kierowcy korzystający z A1 powinni już teraz sprawdzić, gdzie dokładnie powstaną nowe odcinkowe pomiary prędkości i dostosować swoją jazdę do nowych realiów. Warto też regularnie śledzić komunikaty CANARD, aby być na bieżąco z kolejnymi zmianami w systemie nadzoru nad ruchem drogowym.


