Przejdź do treści
Eksploatacja i serwis

Najczęstsze awarie aut elektrycznych. Bateria nie jest największym problemem

Raport brytyjskiej firmy Warrantywise obala mit o drogiej baterii trakcyjnej. Sprawdź, które elementy w autach elektrycznych psują się najczęściej i ile kosztują naprawy.

3 min read
A realistic photo of a car mechanic in a modern workshop inspecting the front suspension of an electric car (Tesla or similar) on a car lift. The car is slightly raised, the mechanic is looking at the wheel and lower control arm. In the background, a diagnostic computer screen and some tools. No text, logos, or watermarks. Clean, professional automotive service scene.

Samochody elektryczne są reklamowane jako niemal bezawaryjne, ale rzeczywistość serwisowa wygląda inaczej – najnowszy raport brytyjskiej firmy Warrantywise pokazuje, że akumulator trakcyjny nie jest w pierwszej piątce najczęstszych usterek. Dla kierowców rozważających zakup auta BEV ważna informacja: największe ryzyko nie leży tam, gdzie się powszechnie obawia.

Prostsza konstrukcja, ale nie zero awarii

Silnik elektryczny ma znacznie mniej ruchomych części niż jednostka spalinowa. Nie ma w nim turbosprężarki, dwumasy, sprzęgła, układu wydechowego ani klasycznej skrzyni biegów. Teoretycznie skutkuje to mniejszą liczbą usterek mechanicznych. Jak jednak pokazuje analiza zgłoszeń napraw z okresu od stycznia 2023 do stycznia 2026 roku, auta elektryczne nie są wolne od problemów – dotyczą one innych podzespołów.

Eksperci od dawna wskazywali, że największym zagrożeniem dla elektryka jest drogi akumulator trakcyjny. Raport Warrantywise obala ten mit: bateria nie znalazła się wśród pięciu najczęściej naprawianych elementów. Oznacza, że obawy o kosztowną wymianę ogniw są często przesadzone, a rzeczywiste wydatki serwisowe mogą być niższe, niż się spodziewamy.

Co psuje się najczęściej? Lista zaskakuje

Według raportu właściciele aut elektrycznych najczęściej zgłaszali usterki:

  • czujników układu elektrycznego – to drobne elementy, ale ich diagnostyka bywa czasochłonna,
  • centralnego zamka – problem typowy również dla aut spalinowych,
  • pokładowej ładowarki AC – odpowiedzialnej za ładowanie z gniazdka domowego,
  • wahaczy zawieszenia – zużycie eksploatacyjne, które dotyczy każdego samochodu,
  • akumulatora pomocniczego 12 V – to właśnie ten element, a nie główna bateria, sprawia najwięcej kłopotów.

Zdecydowana większość awarii dotyczy podzespołów znanych z aut spalinowych. Potwierdza, że sama konstrukcja napędu elektrycznego jest mniej awaryjna, ale reszta samochodu – nadwozie, elektronika, zawieszenie – podlega tym samym prawom eksploatacji.

Ile kosztują naprawy? Konkretne kwoty

Brytyjska firma podała również średnie koszty napraw poszczególnych usterek. Naprawa czujników kosztuje około 810 funtów, czyli blisko 4 tys. zł. Usunięcie awarii centralnego zamka to przeciętnie 900 funtów (około 4,5 tys. zł). Wymiana akumulatora 12 V kosztuje średnio 533 funty, czyli niespełna 2,7 tys. zł. Te kwoty są wysokie, ale należy pamiętać, że dotyczą rynku brytyjskiego, gdzie stawki robocizny i ceny części są wyższe niż w Polsce. Wskazują jednak, że nawet drobne usterki w elektrykach potrafią być kosztowne – głównie z powodu specjalistycznych szkoleń mechaników i konieczności używania drogiego sprzętu do obsługi układów wysokiego napięcia.

Co to oznacza dla polskiego kierowcy?

Na polskich drogach pod koniec maja 2026 roku zarejestrowanych było 150 751 samochodów elektrycznych, podczas gdy cały park pojazdów liczy ponad 22 mln. Udział BEV wciąż jest niewielki, ale systematycznie rośnie. Dla osób rozważających zakup używanego elektryka raport Warrantywise dostarcza praktycznej wskazówki: warto zwrócić uwagę na stan akumulatora 12 V, sprawność czujników i ładowarki pokładowej, a nie tylko na główną baterię. Te elementy najczęściej wymagają interwencji serwisowej i generują realne koszty.

Dane pochodzą z rynku brytyjskiego, a warunki eksploatacji w Polsce mogą się różnić – przykładowo ze względu na klimat, jakość dróg czy dostępność serwisu. Mimo to stanowią one solidny punkt wyjścia do oceny ryzyka. Przed zakupem warto skonsultować się z warsztatem specjalizującym się w pojazdach elektrycznych i poprosić o sprawdzenie wymienionych podzespołów. Dzięki temu unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek i zyskamy realny obraz kosztów posiadania auta BEV.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR