Najczęściej kradzione auta w 2025. Których modeli unikać przy zakupie?
Spadek liczby kradzieży w 2025 roku nie oznacza, że problem minął. Toyota dominuje w statystykach, a Warszawa pozostaje epicentrum. Sprawdź, które modele są najbardziej narażone i na co uważać przy zakupie.
Dane o kradzieżach samochodów co roku powtarzają ten sam schemat – kilka modeli znika znacznie częściej niż reszta. Dla osoby kupującej używane auto to sygnał, by przyjrzeć się nie tylko historii szkód, ale i ryzyku kradzieży. Spadek liczby kradzieży ogółem nie oznacza, że problem nie dotyczy konkretnych marek i regionów.
Które modele znikają najczęściej?
Z danych opracowanych przez IBRM Samar wynika, że w 2025 r. liderem zestawienia została Toyota Corolla, której skradziono 360 egzemplarzy. Na kolejnych miejscach znalazły się Toyota RAV4 – 201 sztuk oraz Toyota C-HR – 138 sztuk. Łącznie złodzieje ukradli 950 samochodów tej marki, co oznacza wzrost o 3,6 proc. względem poprzedniego roku. Co istotne, jak podaje Interia Motoryzacja, Toyota była jedyną marką w pierwszej dziesiątce, która zanotowała wzrost liczby kradzieży.
Za nią znalazły się: Audi – 397 szt., BMW – 385 szt., Volkswagen – 344 szt. oraz Mercedes – 250 szt. Wśród aut dostawczych dominowały Fiat Ducato (96 szt.) i Renault Master (84 szt.).
Dlaczego akurat te modele?
Wysoka pozycja Toyoty nie jest przypadkowa. Jak wskazują autorzy raportu, duża liczba samochodów tej marki na drogach oznacza większy popyt na części zamienne. To czyni niektóre modele szczególnie atrakcyjnymi dla grup zajmujących się kradzieżami. Ryzyko nie wynika zatem z wyjątkowej słabości zabezpieczeń, ale z logistyki przestępczego rynku – łatwiej sprzedać części do auta, które jest powszechnie eksploatowane.
Z drugiej strony, popularność nie zawsze idzie w parze z zainteresowaniem złodziei. Przykładem jest Dacia Duster – jeden z najpopularniejszych SUV-ów w Polsce – skradziona zaledwie cztery razy w całym 2025 r. Podobnie wypadł Renault Austral, którego nie odnotowano w statystykach ani razu.
Warszawa i Mazowsze – epicentrum kradzieży
Geografia kradzieży od lat pozostaje niezmienna. W 2025 r. w województwie mazowieckim wyrejestrowano 1811 skradzionych pojazdów, czyli 38 proc. wszystkich kradzieży w kraju. Kluczową rolę odgrywa Warszawa – zniknęło tam 1146 samochodów, co stanowi ponad 24 proc. krajowego wyniku. Dla porównania, w województwie podlaskim skradziono 47 aut, a w opolskim 48. W tych regionach ryzyko utraty auta było kilkadziesiąt razy niższe niż na Mazowszu.
Osoby mieszkające w Warszawie lub parkujące tam regularnie powinny wziąć to pod uwagę przy wyborze modelu. W stolicy skradziono 473 z 950 Toyot, czyli niemal połowę wszystkich przypadków tej marki.
Spadek ogólnej liczby kradzieży – optymistyczny trend
W 2025 r. liczba kradzieży spadła o 10,8 proc. względem poprzedniego roku. Skradzione pojazdy stanowiły niespełna 0,02 proc. parku pojazdów w Polsce (około 23,5 mln sztuk). Był to czwarty kolejny rok spadków i najlepszy wynik od początku analiz IBRM Samar. Dla porównania, w rekordowym 1999 r. skradziono 71 543 auta. Dziś skala zjawiska jest wielokrotnie mniejsza.
Spadek nie oznacza jednak, że ryzyko zniknęło – ono się skoncentrowało. Kierowcy w dużych miastach, zwłaszcza posiadacze popularnych modeli japońskich i niemieckich, powinni zachować czujność.
Jak można sprawdzić ryzyko kradzieży przed zakupem?
Przy wyborze auta z rynku wtórnego warto zweryfikować:
- czy dany model znajduje się w czołówce statystyk kradzieży,
- w jakim regionie samochód był zarejestrowany – auto z Warszawy może mieć wyższe ryzyko niż to z województwa podlaskiego,
- czy pojazd ma oryginalne kluczyki i dokumenty – podstawa przy weryfikacji pochodzenia,
- czy w ofercie sprzedaży nie pojawia się cena wyraźnie niższa od rynkowej, co może sugerować pochodzenie z przestępstwa.
Dane IBRM Samar to solidne źródło wiedzy, ale nie dają gwarancji – są jedynie wskazówką. Ryzyko kradzieży zależy też od miejsca parkowania, zabezpieczeń i przypadku. Warto jednak mieć świadomość, że niektóre modele i lokalizacje statystycznie oznaczają większą ostrożność.


