🎬 Higgsfield Plus na rok 549 zł 1 990 zł -72% zostało 8 szt. albo Gemini Pro na 18 miesięcy 170 zł Kup teraz →
Przejdź do treści
Elektryki i hybrydy

Mitsubishi Pajero wraca po latach. Premiera za 5 tygodni i cena, która zaskakuje

Legendarny terenowiec Mitsubishi Pajero wraca do produkcji. Premiera nowej generacji ma nastąpić już 2 września, a ceny w Japonii mają startować od równowartości około 125 tys. zł.

3 min read
Colour signature: charcoal asphalt grey with warm amber accents. Low camera angle at road level, reportage feel, hard directional daylight, motion and weather in frame, gritty and kinetic. Photo of a boxy, modern SUV off-roader with camouflage wrap driving on a dusty off-road trail in late afternoon sun, kicking up dust, wide angle, photorealistic, natural lighting, shallow depth of field, slightly grainy as if from a telephoto lens. No visible text, signs or plain objects. Photorealistic documentary/stock photograph, shot on a real camera - NOT an illustration, NOT digital art, NOT a painting, NOT a vector graphic, NOT a 3D render. Candid natural moment, real skin texture, natural window or ambient light, shallow depth of field, subtle photographic grain, wide 16:9 frame, one dominant close-up subject. Strictly NO text, NO letters, NO numbers, NO digits, NO words, NO typography, NO logos, NO labels, NO watermarks, NO user interface, NO screens showing content, NO banknotes, NO documents, NO signage, NO illustration style, NO cartoon style, NO 3D render style.

Po latach przerwy i pożegnania z rynkiem Mitsubishi szykuje powrót jednej z ikon off-roadu. Nowy Pajero – znany w USA jako Montero – ma swoją światową premierę za niecałe pięć tygodni. Według japońskiego magazynu BestCar, producent pokaże auto 2 września, i to nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni, ale równocześnie na kilku rynkach. Dla fanów terenówek to jedna z najważniejszych motoryzacyjnych zapowiedzi roku.

Co wiadomo o dacie premiery

Premiera nowego Pajero jest planowana na 2 września 2026 roku. Mitsubishi ma zaprezentować auto globalnie, a nie ograniczać się do Japonii. To o tyle istotne, że Pajero – szczególnie w Europie i Azji – wciąż ma rzeszę wiernych fanów, mimo że zniknął z oferty w 2021 roku. Maskowane prototypy były już wielokrotnie łapane na testach w ostatnich miesiącach, co potwierdza, że konstrukcja jest gotowa do seryjnej produkcji. Źródło nie podaje jednak konkretnej daty rozpoczęcia sprzedaży, choć sugeruje, że nastąpi to wkrótce po premierze.

2,4-litrowy silnik twin-turbo diesel o mocy 201 KM – to on napędza nowego Pajero.
2,4-litrowy silnik twin-turbo diesel o mocy 201 KM – to on napędza nowego Pajero.

Silnik i napęd – co trafi pod maskę

Podstawowym źródłem napędu ma być 2,4-litrowy, turbodoładowany silnik wysokoprężny z dwiema turbinami – ten sam, który pracuje w pickupie Mitsubishi Triton. Jednostka generuje 201 KM i 470 Nm momentu obrotowego. To sporo, ale jeśli ktoś liczy na wersję bardziej nowoczesną, Mitsubishi ma w planach także hybrydę. Według doniesień zagranicznych mediów – w tym CarsGuide – elektryfikowana wersja Pajero może korzystać z rozwiązań zastosowanych w Outlanderze PHEV, czyli 2,4-litrowego silnika benzynowego połączonego z dwoma silnikami elektrycznymi i baterią litowo-jonową. Łączna moc takiego układu to 248 KM i 450 Nm. Na razie to jednak tylko spekulacje, a na potwierdzenie trzeba poczekać do wrześniowej premiery.

Nowy Pajero ma celować w segment Toyoty Land Cruiser i Nissana Patrol.
Nowy Pajero ma celować w segment Toyoty Land Cruiser i Nissana Patrol.

Cena – ile zapłacimy za nowego Pajero

W Japonii, według magazynu BestCar, ceny nowego Pajero mają oscylować między 5 a 7 milionami jenów. W przeliczeniu na dolary to od 30,5 tys. do 42,7 tys. USD. Dla polskiego czytelnika oznacza to równowartość od około 125 do 175 tysięcy złotych. Oczywiście ceny w Europie będą inne – trzeba doliczyć transport, podatki i marże importera. Ale to i tak sporo poniżej konkurentów takich jak Toyota Land Cruiser czy Nissan Patrol, które w podstawowych wersjach potrafią kosztować 200-300 tysięcy złotych. Mitsubishi celuje właśnie w ten segment – wypełnić lukę między cywilizowanym SUV-em a hardcorową terenówką.

Platforma i wygląd – czym Pajero będzie się różnić

Nowy Pajero stanie na tej samej drabinowej ramie co Triton, ale z nieco zmodyfikowanym zawieszeniem. Będzie więc prawdziwą terenówką – nie SUV-em na skróconej platformie osobówki. Zdjęcia szpiegowskie sugerują, że sylwetka będzie kanciasta, przypominająca Lexusa GX, choć oczywiście mniej luksusowa. To auto ma być przede wszystkim wytrzymałe i praktyczne, a nie tapicerowane skórą i wyposażone w masę elektroniki. Pajero od zawsze kojarzyło się z przygodą i bezdrożami, a nowa wersja – jak wynika z dostępnych informacji – ma do tego nawiązywać.

Jeśli potwierdzą się doniesienia o cenie poniżej konkurencji i hybrydowym napędzie, Pajero może mocno namieszać na rynku. Wielu kierowców czekało na tę premierę latami. Teraz pozostało już tylko kilka tygodni do oficjalnego odkrycia maski. A potem – tylko czekać, aż samochód trafi do polskich salonów. Ile to potrwa? Tego jeszcze nie wiadomo.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR