Przejdź do treści
Przepisy drogowe

Lewy kierunkowskaz na rondzie. Kiedy go włączać, a kiedy unikać?

Wbrew potocznej opinii włączanie lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo nie jest wymagane przepisami. Sądy administracyjne w Gliwicach i Lublinie wypowiedziały się w tej sprawie. Wyjaśniamy, co kierowca powinien sygnalizować na rondzie.

4 min read
Aerial view of a car driving on a roundabout at dusk, with soft glowing headlights tracing the circular path. Abstract composition with blurred motion streaks of red and white light, no visible signs or text. Minimalist editorial style.

„Sygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem wskazywałoby, iż kierujący pojazdem zamierza zmienić kierunek jazdy 'w lewo’, czyli poruszać się po nim w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara” – czytamy w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wielu kierowców w Polsce nadal włącza lewy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo, wierząc, że jest to wymagane. Interia opisuje szczegóły wyroku i wyjaśnia, co na ten temat mówi przepis. Sprawa jest istotna nie tylko dla zdających egzamin na prawo jazdy, ale dla każdego uczestnika ruchu.

Rondo to nie zwykły zakręt z lewym skrętem

Podstawowe pytanie brzmi: czy wjeżdżając na rondo zmieniamy kierunek jazdy w rozumieniu przepisów? Z materiałów wynika, że nie. „Rondo należy traktować jako 'zwykłe’ skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu” – wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy, dlatego brak podstaw, by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować. Innymi słowy: jadąc prosto na wprost na rondzie, nie zmieniamy kierunku jazdy – podobnie jak na zakręcie drogi.

To kluczowa różnica w porównaniu z tradycyjnym skrzyżowaniem, gdzie skręcając w lewo, musimy włączyć lewy kierunkowskaz jeszcze przed wjazdem na skrzyżowanie. Na rondzie fizycznie nie ma możliwości skręcenia w lewo – poruszamy się po okręgu, a droga wylotowa może znajdować się pod różnymi kątami. Dlatego sygnalizowanie lewym kierunkowskazem przed wjazdem jest po prostu błędne.

Kiedy włączać kierunkowskaz na rondzie?

Zmiana kierunku jazdy na rondzie następuje w dwóch sytuacjach: przy zmianie pasa ruchu oraz przy opuszczaniu ronda. Wtedy należy użyć odpowiedniego kierunkowskazu – prawego przy zjeździe, a lewego przy zmianie pasa na wewnętrzny (jeśli jest to dozwolone oznakowaniem). Eksperci podkreślają, że sygnalizowanie zamiaru zjazdu należy rozpocząć odpowiednio wcześnie, ale nie za wcześnie, by nie wprowadzać w błąd innych kierowców. Zbyt wczesne włączenie prawego kierunkowskazu może sugerować, że zjeżdżamy na najbliższym wyjeździe, podczas gdy w rzeczywistości planujemy opuścić rondo dopiero na trzecim.

Orzecznictwo sądów jest spójne, ale prawo nie tworzy precedensów

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zajmował się sprawą egzaminatorki, która nie zaliczyła egzaminu kandydatowi na kierowcę, ponieważ ten przed wjechaniem na rondo lewym pasem nie włączył lewego kierunkowskazu. Sąd uznał, że było to działanie niezgodne z przepisami – egzaminatorka nie powinna oceniać negatywnie takiego zachowania. Podobnie orzekł WSA w Lublinie. Mimo że w polskim prawie nie stosuje się tzw. precedensów, orzecznictwo w tej kwestii jest jak dotąd spójne. Oznacza to, że inny sędzia w kolejnej sprawie mógłby wydać odmienny wyrok, ale na razie wszystkie znane rozstrzygnięcia idą w jednym kierunku.

„Jadąc wyznaczonym pasem ronda nie zmieniamy kierunku jazdy w rozumieniu przepisów ruchu drogowego – podobnie jak w sytuacji, gdy jedziemy po zakręcie.”

W praktyce oznacza to, że kierowca nie musi obawiać się mandatu ani negatywnej oceny egzaminatora za brak lewego kierunkowskazu przy wjeździe. Ważniejsze jest natomiast prawidłowe sygnalizowanie zamiaru opuszczenia ronda i zmiany pasa.

Co to oznacza dla kierowcy na co dzień?

Przede wszystkim warto wyrobić sobie prawidłowy nawyk: lewy kierunkowskaz przy wjeździe na rondo jest nie tylko zbędny, ale może być mylący dla innych uczestników ruchu. Kierowca jadący z naprzeciwka, widząc lewy kierunkowskaz włączony przez pojazd wjeżdżający na rondo, może błędnie sądzić, że ten pojazd zamierza skręcić w lewo (czyli w kierunku przeciwnym do ruchu okrężnego). To może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Najbezpieczniej i zgodnie z prawem jest: wjechać na rondo bez kierunkowskazu (chyba że przepisy ruchu drogowego nakazują inaczej ze względu na oznakowanie), poruszać się wybranym pasem, a przed każdym zjazdem włączyć prawy kierunkowskaz. Przy zmianie pasa na rondzie sygnalizujemy manewr lewym lub prawym kierunkowskazem – tak jak na każdej innej drodze.

Wielu kierowców przyzwyczaiło się do starej, często powielanej w szkoleniach zasady „lewy przed wjazdem, prawy przy zjeździe”. Jak zaznacza źródło Interii, ta interpretacja nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie sądów. Warto o tym pamiętać, szczególnie jeśli ktoś przygotowuje się do egzaminu na prawo jazdy lub chce uniknąć nieporozumień na drodze.

Sprawa nie dotyczy tylko teorii – błędne sygnalizowanie może skutkować mandatem, jeśli policjant uzna, że wprowadzamy innych w błąd. Choć w praktyce takie przypadki są rzadkie, lepiej dmuchać na zimne i stosować się do wykładni sądów.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR