Które auta najmniej tracą na wartości? Toyota liderem, Dacia zaskakuje
Nowa analiza Autovista Inter-Global pokazuje, które marki i modele najmniej tracą na wartości w ciągu pierwszych trzech lat. Toyota, Honda i Dacia wypadają najlepiej, a elektryki wciąż przegrywają z hybrydami i benzyną.
„Auta tej marki tracą średnio zaledwie 38 procent wartości w ciągu pierwszych trzech lat eksploatacji” – wynika z najnowszej analizy firmy Autovista Inter-Global, którą opisuje Interia Motoryzacja. Dla każdego, kto planuje zakup nowego auta, utrata wartości to jeden z najważniejszych, choć często pomijanych kosztów. Wiedza o tym, które modele i napędy najlepiej opierają się deprecjacji, pozwala podejmować bardziej świadome decyzje finansowe.
Które marki najmniej tracą na wartości?
Z analizy obejmującej 115 modeli z trzech ostatnich lat wskazuje, że absolutnym liderem jest Toyota. Jej auta tracą średnio 38% wartości w ciągu pierwszych trzech lat. To wynik, którego nie osiąga żaden inny producent w zestawieniu. Na drugim miejscu znalazła się Honda z wynikiem 42%, a ex aequo uplasowały się Volkswagen oraz Tesla – obie z takim samym wynikiem 42%.
W dalszej części stawki znalazły się Skoda i Dacia, każda z utratą wartości na poziomie 44%. Nissan zamyka grupę marek z wynikiem poniżej 45%. Środek stawki zajmują Audi i Volvo (45%), Hyundai (46%) oraz BMW, Kia i Mazda (po 47%). Na końcu rankingu znalazły się Ford i MG (51%), a najsłabiej wypadły Opel i Renault z identycznym rezultatem 54%. Oznacza to, że po trzech latach auta tych marek są warte niecałą połowę kwoty, jaką za nie zapłacono.
Modele, które trzymają wartość najlepiej
W zestawieniu modeli absolutnym rekordzistą jest Toyota Corolla Cross 2.0 AWD-i, która po trzech latach traci zaledwie 33% wartości. To wynik naprawdę niezwykły, bo oznacza zachowanie dwóch trzecich ceny zakupu. Tuż za nią plasuje się Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI DSG z wynikiem 35%.
Trzecie i czwarte miejsce dzielą Land Rover Defender D300, Volkswagen Tiguan 1.5 eTSI oraz Hyundai Tucson Hybrid – wszystkie z utratą wartości na poziomie 36%. Kolejne pozycje zajmują Toyota RAV4 Hybrid, Skoda Superb Combi TDI oraz kolejna Toyota Corolla Cross w wersji 1.8 – każda z wynikiem 37%. Co ciekawe, wśród najlepszych modeli dominują hybrydy i klasyczne modele benzynowe z automatyczną skrzynią biegów.
Elektryki a utrata wartości – czy to się opłaca?
Tesla Model 3 Long Range jest jedynym elektrykiem, który wbił się do pierwszej dziesiątki rankingu z wynikiem 38%. Z raportu wynika więc, że auta z klasycznym napędem wciąż wyraźnie lepiej trzymają wartość niż elektryki. To ważna informacja dla osób rozważających zakup samochodu elektrycznego – choć koszty eksploatacji mogą być niższe, to utrata wartości bywa wyższa niż w przypadku aut spalinowych czy hybryd.
Warto jednak pamiętać, że analiza dotyczy pierwszych trzech lat eksploatacji. W dłuższym okresie różnice mogą się zmieniać, a na ostateczną wartość wpływa wiele czynników, takich jak stan techniczny, przebieg czy historia serwisowa.
Dacia – niska cena nowego, ale czy niska utrata wartości?
Jednym z ciekawszych wyników w całym zestawieniu jest pozycja Dacii. Marka znana przede wszystkim z bardzo niskich cen nowych aut osiąga utratę wartości na poziomie zaledwie 44%, czyli lepszym niż wielu konkurentów z wyższych segmentów cenowych. To pokazuje, że niska cena zakupu nie zawsze idzie w parze z wysoką deprecjacją – wręcz przeciwnie, Dacia okazuje się całkiem rozsądnym wyborem pod kątem utraty wartości.
Podsumowując, wybór auta o niskiej utracie wartości to nie tylko kwestia prestiżu, ale realnych pieniędzy. Przed zakupem należy sprawdzić rankingi deprecjacji, porównać modele i typy napędów, a także zastanowić się, jak długo planujemy jeździć danym samochodem. Świadoma decyzja może oznaczać oszczędności rzędu kilkunastu procent wartości pojazdu.


