Kryzys na rynku LPG. Co oznacza dla kierowców i czy to się opłaca?
Wykluczenie LPG z pakietu CPN sprawiło, że gaz niespodziewanie przestał być ewidentnie opłacalny. Sprawdzamy, jakie są realne konsekwencje rządowej decyzji i czy montaż instalacji LPG ma jeszcze sens w 2026 roku.
Decyzje rządu dotyczące paliw rzadko przechodzą bez echa. Tym razem jednak protest branży LPG jest wyjątkowo głośny. Wykluczenie gazu płynnego z pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) postawiło w trudnej sytuacji zarówno kierowców, jak i warsztaty zajmujące się instalacjami gazowymi. Interia Motoryzacja opisuje szczegóły kryzysu i pokazuje, że obecne przepisy tworzą paradoks: tańszy podatek VAT (8 proc.) mają paliwa premium, podczas gdy LPG, które tankują głównie mniej zamożni kierowcy, objęte jest stawką 23 proc. Dla kogo zatem jazda na gazie jest jeszcze opłacalna?
Czym jest pakiet CPN i jak wpłynął na rynek LPG?
Pakiet CPN to doraźne, tymczasowe rozwiązanie, które od końca marca 2026 roku obniżyło VAT na benzynę i olej napędowy do 8 proc. oraz przedłużyło obniżkę akcyzy. Z założenia miało ulżyć kierowcom, ale – jak zauważa Paweł Bielski, prezes Polskiej Izby Gazu Płynnego – „dzisiaj za 75 proc. zużycia LPG w Polsce odpowiadają potrzeby transportowe, które 'mogą być zastąpione w inny sposób”. To zdanie oddaje stosunek rządu do gazu płynnego – traktuje się go jak paliwo niszowe, a nie główny środek napędu dla 2,5 miliona pojazdów.
Efekt? Zainteresowanie montażem instalacji LPG w pierwszym kwartale 2026 roku spadło o 6 proc., a dane te nie obejmują jeszcze kwietnia, czyli miesiąca wprowadzenia pakietu. Branża LPG alarmuje, że wykluczenie gazu z obniżonego VAT-u prowadzi do kryzysu wśród kilku tysięcy warsztatów, a także wśród producentów zbiorników – a Polska jest liderem tego rynku w Europie.
Kto zyskał, a kto stracił na nowych przepisach?
W ślad za rządową decyzją sytuacja na stacjach paliw stała się co najmniej niesprawiedliwa. Paliwa premium, jak benzyna 98-oktanowa, wymagana w samochodach za kilkaset tysięcy złotych, objęto obniżonym VAT-em. Z kolei LPG, które tankują posiadacze aut o średnim wieku 19 lat, jest opodatkowane stawką 23 proc. Bielski nazywa to wprost „absurdalną sytuacją”.
Z danych analityków e-petrol.pl wynika, że prognozowane ceny LPG w ostatnim tygodniu maja 2026 roku mają wynosić od 3,59 do 3,68 zł za litr. Dla porównania benzyna 95 to 6,34–6,45 zł litr, a ON 6,72–6,83 zł. Na pierwszy rzut oka gaz wciąż jest tańszy, ale biorąc pod uwagę, że standardowe opodatkowanie LPG jest niemal trzykrotnie wyższe niż paliw z CPN, różnica zaczyna się zacierać, zwłaszcza w kontekście kosztów montażu i późniejszej eksploatacji.
Kryzys w branży i przyszłość autogazu
Maciej Prośniewski, dyrektor serwisu Gazeo.pl, ocenia, że wykluczając LPG z pakietu, ministerstwo finansów „strzeliło sobie w kolano”. Jego zdaniem wcześniejsze doświadczenia z podobnych tarcz pokazują, że objęcie gazu obniżonym VAT-em faktycznie zwiększało przychody budżetu. Teraz mamy do czynienia z odwrotnym efektem: kierowcy tankują mniej, warsztaty tracą klientów, a spadek konsumpcji LPG sprawia, że stacje oferujące wyłącznie to paliwo generują niskie przychody, co uniemożliwia im rozwój.
Dla osoby rozważającej zakup auta z instalacją LPG lub montaż nowej oznacza to przede wszystkim niepewność. Jak podaje Interia, mimo że spadki cen LPG są prognozowane, to nie wiadomo, czy tymczasowe obniżki VAT na benzynę i diesla zostaną przedłużone. Jeśli tak, przewaga LPG może się jeszcze zmniejszyć.
Co kierowca może zrobić w tej sytuacji?
Na obecną chwilę najrozsądniejszym krokiem jest wstrzymanie się z decyzją o montażu instalacji LPG do czasu wyjaśnienia dalszych losów pakietu CPN. Jeśli ktoś już jeździ na gazie, warto na bieżąco monitorować ceny i ewentualnie rozważyć jazdę mieszaną. Eksperci z branży podkreślają, że sytuacja jest płynna, a ewentualne zmiany mogą zająć miesiące.
Niezależnie od wszystkiego – decyzja rządu pokazuje, że opłacalność LPG nie jest już oczywista. Wcześniej gaz był zwykle o połowę tańszy od benzyny, teraz ta różnica wyraźnie się zmniejszyła. Orlen odnotowuje spadki cen hurcie, ale dotyczą one głównie benzyny i diesla. Dla użytkowników LPG oznacza to mniejszą motywację do wyboru tego paliwa, a dla branży – prawdziwy test odporności.
Zanim więc zdecydujesz się na instalację gazową, sprawdź aktualne stawki podatków i ceny na stacjach. To, co rok temu było pewnym sposobem na oszczędności, dziś może okazać się drogą do wyższych kosztów.


