Koniec z bieganiem z tablicami. Nowe zasady rejestracji auta od 10 czerwca
Nowe przepisy od 10 czerwca 2026 roku upraszczają rejestrację auta z zachowaniem dotychczasowego numeru. Koniec z bieganiem z tablicami do urzędu.
Już od 10 czerwca 2026 roku kierowców czeka istotne ułatwienie w urzędach. Ministerstwo Infrastruktury planuje znieść obowiązek okazywania fizycznych tablic rejestracyjnych podczas rejestracji używanego auta z zachowaniem dotychczasowego numeru. To zmiana czysto proceduralna, ale realnie oszczędza czas i logistykę. Dla osoby kupującej samochód z rynku wtórnego oznacza mniej nerwów i szybsze załatwienie formalności.
Na czym polega nowa procedura?
Dotychczas, aby zachować numer rejestracyjny po zakupie auta, trzeba było stawić się w wydziale komunikacji z fizycznymi tablicami. Urzędnik sprawdzał ich stan, obecność znaku legalizacyjnego i dopiero wtedy można było dokończyć rejestrację. Projekt nowelizacji rozporządzenia, opublikowany przez Ministerstwo Infrastruktury, zakłada rezygnację z tego obowiązku. Jak informuje Interia Motoryzacja, kierowca będzie składał pisemne oświadczenie o stanie tablic i znaku legalizacyjnym.
Oświadczenie może być złożone na wniosku o rejestrację, również na jego odwrocie, bez konieczności stosowania specjalnych druków. Oznacza to koniec biegania z tablicami do urzędu i ryzyka, że urzędnik dopatrzy się jakiegoś uszkodzenia. W praktyce cała procedura upraszcza się do wizyty z dokumentami pojazdu i podpisanym oświadczeniem.
Od kiedy zmiany wejdą w życie?
Projekt rozporządzenia datowany jest na 25 maja 2026 roku, a wszystko wskazuje, że dokument procedowany jest w ekspresowym tempie. Zgodnie z informacjami resortu, znowelizowane przepisy miałyby obowiązywać już od 10 czerwca 2026 roku. Samo rozporządzenie ma zostać opublikowane 9 czerwca, a więc dzień przed wejściem w życie. To bardzo szybkie tempo legislacyjne, ale w przypadku ułatwień dla obywateli rzadko budzi ono kontrowersje.
Kto zyska najwięcej?
Z perspektywy przeciętnego kierowcy zmiana jest szczególnie korzystna dla osób kupujących samochód spoza swojego miasta lub regionu. Do tej pory, aby zachować numery, trzeba było albo przywieźć tablice do urzędu, albo złożyć wniosek o ich rezerwację i później odbierać nowe. Nowe przepisy eliminują ten problem. Wystarczy oświadczenie, a tablice i tak pozostają fizycznie w posiadaniu właściciela.
Dla rynku aut używanych to także dobra wiadomość. Usprawnienie procedury rejestracji może skrócić czas oczekiwania na kompletne formalności, co jest szczególnie ważne przy szybkiej sprzedaży i kupnie. Mniej biurokracji oznacza mniejsze ryzyko pomyłek i szybsze dopuszczenie pojazdu do ruchu.
Na co uważać?
Mimo że zmiana jest korzystna, pamiętać należy o kilku szczegółach. Oświadczenie o stanie tablic i znaku legalizacyjnym składane jest pod rygorem odpowiedzialności karnej. Oznacza to, że jeśli tablice są uszkodzone, nieczytelne lub brakuje na nich znaku legalizacyjnego, trzeba to zgłosić. W przeciwnym razie grozi mandat lub inne konsekwencje prawne. Urząd nadal może weryfikować stan tablic, choć nie będzie już wymagane ich fizyczne okazanie.
Czy to koniec problemów z rejestracją?
Nowelizacja to jeden z kilku kroków w stronę cyfryzacji usług publicznych. Nadal jednak kierowcy muszą pamiętać o obowiązkowym terminie rejestracji pojazdu – 30 dni od daty zakupu (lub 90 dni w przypadku importu). Nowe przepisy nie zwalniają z tego obowiązku, a jedynie ułatwiają jedną z jego części. W dłuższej perspektywie można spodziewać się kolejnych uproszczeń, ale na razie warto dostosować się do nowych zasad już od 10 czerwca.
Sprawdź szczegóły na stronie Interia Motoryzacja i przygotuj się na szybsze załatwienie formalności bez zbędnych wizyt w urzędzie.


