🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Klamka, która cię uwięzi. USA szykuje zakaz. Czy twój samochód ma to samo?

Amerykańska agencja NHTSA planuje zmusić producentów do zmiany elektronicznych klamek, które po wypadku mogą nie zadziałać. Coraz więcej aut w Polsce ma ten sam problem.

3 min read
Colour signature: charcoal asphalt grey with warm amber accents. Low camera angle at road level, reportage feel, hard directional daylight, motion and weather in frame, gritty and kinetic. Fotorealistyczne zdjęcie z wnętrza nowoczesnego samochodu, widok na wewnętrzną klamkę drzwi kierowcy, dłoń osoby próbującej otworzyć drzwi, lekko zaniepokojona mina, naturalne światło dzienne, głębia ostrości na klamkę i dłoń, tło z fotela i deski rozdzielczej, zero napisów i cyfr, styl reporterski jak z Getty Images. Photorealistic documentary/stock photograph, shot on a real camera - NOT an illustration, NOT digital art, NOT a painting, NOT a vector graphic, NOT a 3D render. Candid natural moment, real skin texture, natural window or ambient light, shallow depth of field, subtle photographic grain, wide 16:9 frame, one dominant close-up subject. Strictly NO text, NO letters, NO numbers, NO digits, NO words, NO typography, NO logos, NO labels, NO watermarks, NO user interface, NO screens showing content, NO banknotes, NO documents, NO signage, NO illustration style, NO cartoon style, NO 3D render style.

Wyobraź sobie: jesteś po wypadku, auto jest uszkodzone, a drzwi nie chcą się otworzyć. Nie dlatego, że są zablokowane, ale dlatego, że klamka to zaawansowane elektroniczne urządzenie, które właśnie przestało działać. To nie scenariusz z filmu – to realny problem, którym zajęła się właśnie amerykańska Narodowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA). Agencja zapowiedziała prace nad nowymi przepisami, które mają zmusić producentów do montowania w samochodach intuicyjnych, mechanicznych systemów awaryjnego otwierania drzwi. I choć decyzja dotyczy USA, auta z elektronicznymi klamkami jeżdżą już po polskich drogach.

Elektroniczna klamka – wygoda, która może zabić

W nowoczesnych samochodach coraz więcej elementów sterowanych jest elektronicznie. Klamki w drzwiach to jeden z nich. Zamiast mechanicznego połączenia z zamkiem, wysyłają sygnał do centralki, która uruchamia siłownik. Działa to świetnie – do momentu, gdy nie zabraknie prądu lub system nie ulegnie awarii. Producenci są zobowiązani do montowania mechanicznych backupów – ukrytych dźwigni, zapadek czy linek. Problem w tym, że często są one trudne do znalezienia, a użytkownicy nie wiedzą o ich istnieniu. W panice po wypadku szukanie małej dźwigienki pod podłokietnikiem czy w schowku może kosztować życie.

Po wypadku elektroniczna klamka może nie reagować. Mechaniczny backup bywa ukryty.
Po wypadku elektroniczna klamka może nie reagować. Mechaniczny backup bywa ukryty.

NHTSA: to nie może czekać

Jak podaje portal Motor1, NHTSA otrzymała petycję w sprawie wprowadzenia obowiązkowego systemu awaryjnego otwierania drzwi i zgodziła się rozpocząć proces tworzenia nowej normy bezpieczeństwa. W oficjalnym oświadczeniu agencja podkreśla: „Udzielenie zgody na petycję nie oznacza jeszcze wprowadzenia nowego standardu, ale rozpoczyna proces zbierania opinii i danych, by podjąć świadomą decyzję”. Oznacza to, że zmiany nie nastąpią z dnia na dzień – potrzeba czasu na konsultacje z producentami i analizę technicznych możliwości. Jednak sam fakt, że NHTSA uznała to za priorytet, pokazuje skalę problemu.

Które auta są zagrożone?

Choć źródła nie podają konkretnych modeli, problem dotyczy przede wszystkim pojazdów z klamkami flush (chowanymi) lub dotykowymi – popularnych w Tesli, nowych Mercedesach, BMW, Fordzie Mustang Mach-E, a także w wielu elektrykach i hybrydach. W niektórych autach mechaniczny backup ukryty jest w schowku na mapy lub przy podłodze. W innych trzeba zdjąć plastikową osłonę. To rozwiązanie, którego w stresie nie znajdzie ani kierowca, ani pasażerowie. W Polsce nie ma jeszcze przepisów nakazujących prostsze systemy, ale polscy importerzy i dealerzy są zobowiązani do informowania o awaryjnym otwieraniu drzwi w instrukcji obsługi. Problem w tym, że mało kto czyta instrukcję.

Proste rozwiązanie: pociągnij mocniej

Jednym z pomysłów, które pojawiają się w branży, jest zastosowanie systemu hybrydowego – podobnie jak w przypadku hamulców regeneracyjnych w autach elektrycznych. Lekkie pociągnięcie klamki uruchamiałoby elektryczny siłownik, ale mocniejsze szarpnięcie aktywowałoby bezpośrednio mechaniczny zatrzask. To rozwiązanie nie wymaga nowych przycisków ani zmiany przyzwyczajeń – każdy kierowca instynktownie szarpie klamkę, gdy ta nie działa. Niestety, obecnie wiele elektronicznych klamek nie ma takiego trybu „awaryjnego” – po prostu przestają reagować.

Co to oznacza dla polskiego kierowcy?

Jeśli masz samochód wyprodukowany po 2020 roku, szczególnie z wyższej półki lub elektryczny, sprawdź, jak w twoim modelu wygląda awaryjne otwieranie drzwi od wewnątrz. Znajdź w instrukcji lub na forum opis mechanizmu awaryjnego. Naucz tego domowników. To może zająć pięć minut, ale w krytycznej sytuacji może uratować życie. NHTSA pracuje nad regulacjami, ale zanim wejdą w życie – jesteś zdany na siebie.

Podsumowanie

Elektroniczne klamki to wygoda, ale i potencjalne zagrożenie, które doczekało się reakcji najważniejszej agencji bezpieczeństwa na świecie. Polskie przepisy na razie milczą, ale producenci już wiedzą, że temat jest gorący. Gdy kupujesz nowe auto, pytaj o awaryjne otwieranie drzwi. I pamiętaj: w sytuacji zagrożenia najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR