Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Izera z nowym partnerem. Foxconn ma pomóc w budowie polskiego elektryka

Electromobility Poland wybrało partnera technologicznego. Tajwański Foxconn ma pomóc w uruchomieniu produkcji samochodów elektrycznych w Jaworznie. Pierwsze auta mają zjechać z linii w 2029 roku.

3 min read
A wide shot of a modern, empty car factory hall with bright LED lighting. In the center, a single sleek electric car silhouette under a spotlight, surrounded by robotic arms at rest. The atmosphere is clean, futuristic, and calm, with no text or signs visible.

Projekt polskiego samochodu elektrycznego zyskał nowego partnera. Electromobility Poland (EMP) oficjalnie poinformowało o podpisaniu umowy z tajwańskim koncernem Foxconn. To jeden z największych producentów elektroniki na świecie, który od kilku lat próbuje swoich sił w branży motoryzacyjnej. Dla kierowców i osób obserwujących rynek motoryzacyjny to sygnał, że pomysł budowy rodzimego auta elektrycznego wchodzi w kolejny etap.

Foxconn partnerem technologicznym EMP

Jak podaje Interia Motoryzacja, umowa z Foxconn została podpisana podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych. „Dokonaliśmy wyboru partnera strategicznego, podpisaliśmy stosowne porozumienie z firmą Foxconn, (…) partnerem wywodzącym się z Tajwanu” – przekazał prezes EMP Cyprian Gronkiewicz.

Foxconn to gigant znany przede wszystkim z produkcji elektroniki – smartfonów, konsol czy komputerów dla takich marek jak Apple, Sony czy Dell. Zatrudnia około 900 tysięcy osób na całym świecie. Jego doświadczenie w motoryzacji jest jednak ograniczone. Firma próbowała już wcześniej wejść do tego sektora, między innymi poprzez spółkę joint-venture z chińskim koncernem FAW, ale współpraca zakończyła się w 2021 roku porażką.

Co Foxconn wnosi do projektu?

Z materiałów wynika, że Foxconn udostępni EMP swoją platformę pojazdów elektrycznych oraz doświadczenie w projektowaniu samochodów i inżynierii. Dyrektor ds. strategii pojazdów elektrycznych w Foxconn, Jun Seki, zapowiedział budowę skalowalnej bazy wytwórczej zintegrowanej z rozwiązaniami w dziedzinie sztucznej inteligencji. Wraz z Foxtron, spółką zależną, koncern zamierza rozwijać lokalny potencjał badawczo-rozwojowy i wzmacniać łańcuch dostaw.

Foxconn opracował już wcześniej platformę dla samochodów elektrycznych o nazwie MIH (Mobility in Harmony) oraz we współpracy z Microsoftem platformę oprogramowania Open EV. Być może właśnie te rozwiązania zostaną wykorzystane w pojazdach produkowanych w Jaworznie.

Produkcja w Jaworznie – co wiemy?

Zgodnie z planem pierwszy samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku. EMP posiada już działkę w tej lokalizacji oraz zapewnienie o wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy w wysokości 4,5 miliarda złotych. Prezes Gronkiewicz oświadczył, że od pierwszego dnia produkcji zapewniony zostanie „local content” na poziomie 70 procent, co ma być korzyścią dla lokalnych dostawców.

Na razie nie wiadomo, jak będzie nazywać się marka nowych samochodów. Jak wcześniej zapowiadano, nie będzie to Izera. Oznacza to, że projekt wchodzi w nową fazę, a dotychczasowa nazwa prawdopodobnie odejdzie do lamusa.

Co to oznacza dla kierowców?

Dla osób kupujących samochody elektryczne informacja o partnerstwie EMP z Foxconn jest przede wszystkim sygnałem, że projekt nie został porzucony. Jednocześnie warto zachować ostrożność w ocenach. Foxconn ma ograniczone doświadczenie w produkcji samochodów, a jego wcześniejsze próby wejścia na rynek motoryzacyjny nie zawsze kończyły się sukcesem. Ostateczny kształt inwestycji będzie uzależniony od dalszych negocjacji prawnych i biznesowych.

Kierowcy zainteresowani elektromobilnością powinni obserwować rozwój sytuacji, ale bez nadmiernego entuzjazmu. Do 2029 roku rynek samochodów elektrycznych może się znacząco zmienić, a konkurencja ze strony uznanych producentów będzie ogromna. Powodzenie projektu będzie zależeć nie tylko od technologii, ale także od ceny, sieci serwisowej i dostępności ładowarek.

W każdym razie wybór Foxconn jako partnera technologicznego to konkretny krok naprzód. Czas pokaże, czy przełoży się on na realne samochody na polskich drogach.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR