Przejdź do treści
Bezpieczeństwo na drodze

Hulajnoga na przejściu dla rowerów. Kiedy dziecko jest pieszym, a kiedy nie?

Kierowca w Zielonej Górze wjechał w 10-latkę na zwykłej hulajnodze, choć dziewczynka przejeżdżała przez przejazd dla rowerów. Sprawa pokazuje, jak łatwo o nieporozumienie w ruchu drogowym, gdy nie wszyscy wiedzą, kto ma prawo korzystać z infrastruktury rowerowej.

3 min read
A child-sized silhouette on a small scooter crossing wide asphalt lanes under soft daylight, with blurred car headlights approaching from the side, emphasizing the contrast between vulnerable road user and moving vehicle in urban intersection setting.

We wtorek 21 kwietnia w Zielonej Górze doszło do zdarzenia, które pokazuje, jak łatwo o nieporozumienie na drodze. Dziesięcioletnia dziewczynka przejeżdżała przez przejazd dla rowerów na zwykłej hulajnodze – takiej napędzanej siłą mięśni, nie elektrycznej. Pokonała dwa pasy ruchu, gdy na trzecim kierowca samochodu osobowego w ogóle nie obserwował drogi i wjechał w dziecko. Na szczęście nie doznało ono poważnych obrażeń.

Jak informuje portal BRD24 opisujący zdarzenie, policja nie zatrzymała kierującemu uprawnień ani nie wysłała wniosku o badania kontrolne. Sprawę zakończono mandatem: 4000 złotych i 15 punktów karnych. Zielonogórscy policjanci podkreślili, że pieszy na przejściu, osoba na hulajnodze czy rowerzysta na przejeździe nigdy nie powinni być zaskoczeniem dla kierowców.

Zwykła hulajnoga a status pieszego

Kluczowa w tej sytuacji jest kwestia prawna: dziecko na zwykłej hulajnodze – napędzanej siłą mięśni – w świetle przepisów ruchu drogowego pozostaje pieszym. Oznacza to, że mogło legalnie korzystać zarówno z przejścia dla pieszych, jak i z przejazdu dla rowerów. Nie było to więc naruszenie ze strony dziewczynki.

Inaczej wygląda sytuacja przy hulajnogach elektrycznych. Te są traktowane jako pojazdy i ich użytkownicy muszą korzystać z infrastruktury rowerowej lub jezdni – w zależności od dostępności dróg dla rowerów. Nie mogą jeździć po chodniku ani przejściach dla pieszych, chyba że prowadzą hulajnogę, nie jadąc na niej.

Odpowiedzialność kierowcy za obserwację drogi

Zdarzenie w Zielonej Górze pokazuje podstawowy problem: brak należytej obserwacji drogi przez kierowcę. Dziewczynka przejeżdżała przez przejazd dla rowerów przy Rondzie Szpakowskiego, pokonując kolejne pasy ruchu. Kierowca miał czas i możliwość zauważenia dziecka, jednak tego nie zrobił.

Mandat w wysokości 4000 złotych i 15 punktów karnych to konsekwencja niezachowania szczególnej ostrożności w miejscu, gdzie infrastruktura drogowa przewiduje ruch pieszych i rowerzystów. Przepisy wyraźnie nakładają na kierowców obowiązek ustąpienia pierwszeństwa osobom znajdującym się na przejściu lub przejeździe.

Infrastruktura rowerowa i jej użytkownicy

Infrastruktura rowerowa w Polsce – według danych branżowych przywołanych przy okazji nowych przepisów – przekracza już 20 tysięcy kilometrów. Jednak znaczna część tras nie tworzy spójnej sieci, co utrudnia bezpieczne poruszanie się zarówno rowerzystom, jak i innym użytkownikom dróg.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje projekt, który ma wprowadzić system tras rowerowych jako ciągłych korytarzy komunikacyjnych. Trasy mają być wyznaczane na trzech poziomach: lokalnym, regionalnym i krajowym. Celem jest stworzenie systemu pozwalającego na przejazd przez większe obszary bez konieczności zmiany organizacji ruchu. Nowe przepisy mają również uporządkować kompetencje i przyspieszyć realizację inwestycji rowerowych.

Co kierowca powinien wiedzieć?

Przede wszystkim: każda osoba na przejściu dla pieszych lub przejeździe dla rowerów – niezależnie od tego, czy idzie, jedzie na rowerze, hulajnodze czy rolkach – ma pierwszeństwo. Kierowca zbliżający się do takiego miejsca musi zachować szczególną ostrożność i być gotowy do zatrzymania pojazdu.

Pamiętajmy też, że dzieci mogą zachowywać się nieprzewidywalnie. Nawet jeśli dziecko porusza się zgodnie z przepisami, kierowca powinien liczyć się z nagłymi zmianami kierunku czy prędkości. To kierujący pojazdem mechanicznym ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo słabszych uczestników ruchu.

Zdarzenie w Zielonej Górze to przypomnienie, że obserwacja drogi nie może być przerwana nawet na chwilę. Dziecko na hulajnodze, rowerzysta czy pieszy – każdy z nich może pojawić się na drodze kierowcy i każdy ma prawo do bezpiecznego przejazdu lub przejścia.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR