🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Ubezpieczenia i koszty

Golf R z V6: ukryty problem z prowadzeniem. Sprawdź przed zakupem

Pierwsze dwie generacje Golfa R (R32) z silnikiem V6 miały poważne problemy z prowadzeniem. Dopiero lżejszy 2.0 turbo rozwiązał sprawę. Sprawdź, której wersji unikać przy zakupie.

2 min read
Colour signature: charcoal asphalt grey with warm amber accents. Low camera angle at road level, reportage feel, hard directional daylight, motion and weather in frame, gritty and kinetic. A silver Volkswagen Golf R (Mk5) understeering on a wet winding road, front tires scrubbing, motion blur, overcast sky, shallow depth of field, natural light, photorealistic style, wide angle shot showing the car's front end diving. Photorealistic documentary/stock photograph, shot on a real camera - NOT an illustration, NOT digital art, NOT a painting, NOT a vector graphic, NOT a 3D render. Candid natural moment, real skin texture, natural window or ambient light, shallow depth of field, subtle photographic grain, wide 16:9 frame, one dominant close-up subject. Strictly NO text, NO letters, NO numbers, NO digits, NO words, NO typography, NO logos, NO labels, NO watermarks, NO user interface, NO screens showing content, NO banknotes, NO documents, NO signage, NO illustration style, NO cartoon style, NO 3D render style.

Pierwsze dwie generacje Volkswagena Golfa R, znane jako R32, były szybkie i brzmiały wspaniale. Jednak ich ciężki silnik V6 powodował poważne problemy z prowadzeniem. Dopiero zamiana na lżejszą jednostkę 2.0 turbo sprawiła, że auto stało się bezpieczne i przyjemne w codziennej jeździe. Sprawdź, czego unikać przy zakupie używanego Golfa R.

Dlaczego V6 w Golfie R to ryzyko?

Silnik 3.2 V6 w pierwszych dwóch generacjach R32 był montowany niemal w całości przed przednią osią. To sprawiło, że przednia część auta była bardzo obciążona, co prowadziło do podsterowności i niestabilności, zwłaszcza na zakrętach. Według redakcji Autocar, problemy z prowadzeniem były „poważne” w pierwszej generacji. Druga generacja R32 była lepsza, ale wciąż sprawiała kłopoty, szczególnie na szybko następujących po sobie nierównościach. Jeśli więc szukasz sportowego kompaktu, wersja z V6 może okazać się niebezpiecznym wyborem.

Porównanie silników: V6 (z lewej) i lżejszy 2.0 turbo (z prawej) na warsztatowym stole.
Porównanie silników: V6 (z lewej) i lżejszy 2.0 turbo (z prawej) na warsztatowym stole.

2.0 turbo – zmiana na lepsze

W kolejnej generacji Volkswagen zrezygnował z oznaczenia R32 i zastąpił ciężki V6 turbodoładowanym silnikiem 2.0 (czterocylindrowym). Nowa jednostka była lżejsza i – co kluczowe – mocniejsza. Problemy z prowadzeniem zniknęły całkowicie. Golf R stał się wreszcie hot hatchem, jakim powinien być od początku: zwinnym, stabilnym i przewidywalnym na zakrętach. To dowód na to, jak bardzo zmiana silnika może odmienić charakter auta.

Inne auta, które zmienił nowy silnik

Golf R nie jest jedynym autem, które dzięki nowemu silnikowi stało się lepsze. W historii motoryzacji znajdziemy wiele podobnych przypadków. Przykładem jest Lotus Carlton – wersja topowego Vauxhalla Carlton z silnikiem 3.6 V6 i dwiema turbinami. Jej moc 377 KM była tak imponująca, że domagano się zakazania tego modelu na drogach. Z kolei Audi Q7 z silnikiem 5.9 V12 TDI to obecnie rzadkość – na brytyjskich drogach jeździ podobno tylko 21 sztuk. Ale to właśnie Golf R pokazuje, jak ważna jest masa silnika dla bezpieczeństwa.

Którego Golfa R wybrać?

Jeśli stoisz przed wyborem używanego Golfa R, zdecydowanie celuj w generację z silnikiem 2.0 turbo (po R32). Unikniesz problemów z prowadzeniem i zyskasz więcej mocy. Wersje z V6 mogą kusić dźwiękiem i charakterem, ale ich wady – podsterowność i niestabilność – są realnym zagrożeniem. Przed zakupem R32 dokładnie sprawdź stan zawieszenia i wahaczy – to one najbardziej cierpią na nadmiernym obciążeniu przedniej osi. W każdej sytuacji lepszym wyborem będzie nowsze wcielenie Golfa R.

Więcej o modelach, które zmieniły silniki, przeczytasz w artykule Autocar.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR