Przejdź do treści
Mandaty i punkty karne

Fotoradar nie rejestruje każdego przekroczenia. Jak działa próg tolerancji w 2026 roku?

Kierowcy często zastanawiają się, dlaczego po przekroczeniu prędkości przed fotoradarem nie dostają mandatu. Wyjaśniamy, jak działa próg tolerancji urządzeń i co zmieniło się po zaleceniach NIK.

4 min read
A close-up, abstract composition of a car speedometer needle hovering near a red zone, with soft blurred lights in the background resembling a road at dusk, evoking a sense of caution and precision without any text or labels.

Wielu kierowców zna to uczucie: jadąc nieco szybciej niż pozwalają przepisy, mijają fotoradar, a potem z niepokojem czekają na list polecony. Często jednak mandat nie przychodzi. Dlaczego tak się dzieje? Czy fotoradary w Polsce są pobłażliwe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale opiera się na konkretnych przepisach i praktykach, które w ostatnich latach uległy zmianie. Temat dotyczy każdego, kto siada za kierownicą – zarówno doświadczonych kierowców, jak i osób, które dopiero kupują swoje pierwsze auto i chcą uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Skąd bierze się tolerancja fotoradarów?

Przekonanie, że fotoradary nie rejestrują każdego, nawet najmniejszego przekroczenia prędkości, ma swoje uzasadnienie w faktach. Jak podaje Interia Motoryzacja, potwierdzały to raporty Najwyższej Izby Kontroli. W raporcie z lipca 2021 roku czytamy wprost: „Prędkości, przy których rejestrowano naruszenie przepisów (progi wyzwolenia urządzeń) często były ustalone na znacznie wyższym poziomie niż limity prędkości określone ustawowo”. Oznacza to, że przez lata fotoradary celowo ustawiano tak, by reagowały dopiero przy wyższych prędkościach, nawet o 20-30 km/h powyżej limitu.

Dlaczego tak postępowano? Głównym powodem były braki kadrowe w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Jak wynika z ustaleń NIK, aż 60 proc. zarejestrowanych wykroczeń przedawniało się, zanim pracownicy zdążyli je zweryfikować i wysłać wezwanie do zapłaty. Ustawianie wysokich progów miało więc charakter pragmatyczny – pozwalało skupić się na najpoważniejszych naruszeniach.

Co zmieniło się po interwencji NIK?

Sytuacja uległa zmianie. Główny Inspektorat Transportu Drogowego zastosował się do zaleceń NIK i zrezygnował z ustawiania progów wyzwolenia znacznie powyżej dopuszczalnego limitu. Obecnie, jak wyjaśnia źródło, pozostawiono jedynie wymagany przepisami bufor na ewentualny błąd kierowcy, wynoszący 10 km/h. Oznacza to, że fotoradar nie zarejestruje przekroczenia prędkości o mniej niż 11 km/h. Zgodne z rozporządzeniem ministra, które mówi o „możliwości błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości”.

W praktyce oznacza to, że jadąc 61 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, mandatu z fotoradaru nie dostaniemy. Ale już przy prędkości 62 km/h – tak. Warto podkreślić, że ta zasada dotyczy wyłącznie fotoradarów stacjonarnych. Policjant z ręcznym miernikiem prędkości może ukarać mandatem już za przekroczenie o 1 km/h, choć w praktyce często stosuje nieformalną tolerancję.

Taryfikator mandatów za prędkość w 2026 roku

Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2022 roku obowiązuje nowy, surowszy taryfikator mandatów. Zgodnie z nim każde przekroczenie prędkości jest karane, choć – jak wyjaśniliśmy – fotoradar nie zarejestruje tych najmniejszych. Poniżej przedstawiamy aktualne stawki mandatów i punktów karnych za przekroczenie prędkości:

  • do 10 km/h – 50 zł, 1 pkt karny
  • 11-15 km/h – 100 zł, 2 pkt
  • 16-20 km/h – 200 zł, 3 pkt
  • 21-25 km/h – 300 zł, 5 pkt
  • 26-30 km/h – 400 zł, 7 pkt
  • 31-40 km/h – 800 zł (recydywa 1600 zł), 9 pkt
  • 41-50 km/h – 1000 zł (recydywa 2000 zł), 11 pkt
  • 51-60 km/h – 1500 zł (recydywa 3000 zł), 13 pkt
  • 61-70 km/h – 2000 zł (recydywa 4000 zł), 14 pkt
  • ponad 70 km/h – 2500 zł (recydywa 5000 zł), 15 pkt

Jak widać, stawki są wysokie, a w przypadku recydywy (ponowne popełnienie tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat) – podwajają się. Dlatego nawet jeśli fotoradar nie zarejestruje niewielkiego przekroczenia, nie warto ryzykować.

Praktyczne wnioski dla kierowcy

Z opisywanych informacji płynie kilka praktycznych rad. Po pierwsze, nie należy zakładać, że fotoradar nas nie „złapie”, jeśli jedziemy tylko kilka kilometrów na godzinę za szybko. Próg 10 km/h to bufor na błąd kierowcy, a nie zachęta do łamania przepisów. Po drugie, należy pamiętać, że mandat może wystawić także policjant, który nie ma obowiązku stosowania takiej tolerancji. Po trzecie, zmiany wprowadzone po kontrolach NIK sprawiły, że fotoradary są obecnie bardziej skuteczne i rzadziej zdarza się, by rejestrowały tylko rażące przekroczenia.

Każdy kierowca powinien też regularnie sprawdzać aktualny taryfikator mandatów i punktów karnych, ponieważ przepisy mogą się zmieniać. W razie wątpliwości co do konkretnej sytuacji na drodze zaleca się skonsultowanie z prawnikiem specjalizującym się w prawie ruchu drogowego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje jazda zgodna z przepisami – to jedyny sposób, by mieć pewność, że mandat nie trafi do naszej skrzynki pocztowej.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR