Przejdź do treści
Ubezpieczenia i koszty

Fałszywe stłuczki to twój koszt. Jak wyłudzenia windują składki OC

Z danych policji wynika, że zorganizowane grupy wyłudziły ponad 20 mln zł na fikcyjnych kolizjach. Dla kierowców oznacza to jedno – rosnące składki OC. Wyjaśniamy, jak działa mechanizm i co można sprawdzić.

3 min read
A close-up of a car's rearview mirror reflecting a blurred road, with a subtle pattern of euro coins scattered on the dashboard. The mood is calm and editorial, with soft natural light and a slight vintage tone.

„To największa tego typu sprawa prowadzona dotąd w kraju” – ocenia policja, informując o 376 osobach oskarżonych o udział w organizowaniu blisko 240 fikcyjnych kolizji. Interia Motoryzacja opisuje mechanizm, który doprowadził do wyłudzenia ponad 20 mln zł odszkodowań. Dla przeciętnego kierowcy ten proceder nie jest odległą historią – każde oszustwo winduje składki OC wszystkich użytkowników dróg. Warto wiedzieć, jak to działa i co można zrobić, by nie przepłacać.

Jak działało największe śledztwo o wyłudzenia

Postępowanie prowadzone przez policję i Prokuraturę Okręgową w Siedlcach trwało ponad sześć lat. Według ustaleń śledczych grupa działała z precyzją: wybierała miejsce zdarzenia, koordynowała przebieg kolizji, opłacała podstawione osoby i pilnowała procesu ubiegania się o odszkodowania. W rolę „kaskaderów” wcielali się wynajęci kierowcy, którzy po zderzeniu znikali przed przyjazdem patrolu.

Jak informuje policja, wykorzystywano głównie luksusowe samochody, a część z nich była wcześniej kradziona na zamówienie, przerabiana i legalizowana. Dzięki temu możliwe było uzyskiwanie bardzo wysokich wypłat – pojedyncze odszkodowanie sięgało nawet 300 tys. zł. W trakcie śledztwa zabezpieczono majątek o wartości około 4,3 mln zł oraz 23 pojazdy warte około 2 mln zł.

Dlaczego wyłudzenia podnoszą składki OC

Każda fałszywa szkoda, którą ubezpieczyciel musi wypłacić, trafia do ogólnego koszyka ryzyka. Towarzystwa ubezpieczeniowe kalkulują składki na podstawie statystyk – im więcej wypłaconych odszkodowań (także tych wyłudzonych), tym wyższe są stawki dla wszystkich kierowców. W praktyce oznacza, że uczciwi posiadacze aut dopłacają do przestępców.

W skali roku wyłudzenia w Polsce mogą kosztować branżę ubezpieczeniową setki milionów złotych. Każda taka kwota trafia do kalkulacji taryf, co widać podczas zakupu polisy – szczególnie w przypadku młodych kierowców i mieszkańców dużych miast, gdzie ryzyko jest wyższe.

Co możesz sprawdzić, by nie przepłacać

Świadomość mechanizmu to pierwszy krok, ale są też konkretne działania, które każdy kierowca może podjąć. Przed zakupem polisy OC warto porównać oferty kilku towarzystw – nie tylko pod względem ceny, ale też zakresu, jaki oferują. Niektórzy ubezpieczyciele stosują dodatkowe zniżki za bezszkodową jazdę, jazdę z ograniczonym przebiegiem czy montaż systemów zabezpieczających.

Warto też zweryfikować własną historię szkodową – błędy w systemie mogą sztucznie zawyżać składkę. Każdy kierowca ma prawo sprawdzić swoje dane w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Jeśli znajdzie nieprawidłowości, może je zgłosić do towarzystwa ubezpieczeniowego.

Co więcej, jeśli jesteś świadkiem podejrzanego zdarzenia drogowego – na przykład takiego, w którym uczestnicy zachowują się nienaturalnie, a kierowca po kolizji ucieka – możesz anonimowo poinformować policję. Każde takie zgłoszenie może pomóc w ograniczeniu procederu, który bezpośrednio uderza w portfel każdego kierowcy.

Jak odróżnić fakty od mitów

W internecie krąży wiele uproszczonych informacji o tym, jak uniknąć podwyżek OC. Należy jednak pamiętać, że nie ma prostych trików, które gwarantują niższą składkę, a podawanie nieprawdziwych danych przy zakupie polisy może skutkować odmową wypłaty odszkodowania w razie szkody.

Źródło policyjne wyraźnie zaznacza, że wyłudzenia są ścigane, a osoby biorące w nich udział mogą trafić przed sąd – sprawa z Siedlec pokazuje, że skala może być ogromna, ale konsekwencje prawne realne. Dla zwykłego kierowcy najważniejsze jest jedno: dbając o własną historię szkodową i porównując oferty, można realnie wpłynąć na wysokość składki, nawet jeśli rynek ubezpieczeniowy jako całość boryka się z przestępcami.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR