Europejska akcja trzeźwość. Co czeka kierowców w czerwcu 2026?
Od 15 do 21 czerwca 2026 roku na drogach Polski i Europy odbędzie się skoordynowana akcja „Alcohol & Drugs”. Sprawdzamy, jakie przepisy obowiązują w Polsce i jakie konsekwencje grożą za jazdę po alkoholu.
„Na drogach Unii Europejskiej każdego roku ginie ponad 20 tys. osób” – podaje sieć Roadpol, organizator europejskiej akcji „Alcohol & Drugs”. Jednym z głównych zagrożeń pozostają nietrzeźwi kierowcy, którzy – jak wynika z danych Roadpol – odpowiadają za około 25 proc. wszystkich wypadków. W dniach 15–21 czerwca 2026 roku polska policja, wraz z funkcjonariuszami z innych krajów UE, przeprowadzi wzmożone kontrole trzeźwości. Dla kierowców oznacza to jedno: warto znać przepisy i realne konsekwencje jazdy po alkoholu.
Kogo dotyczy akcja i jak będzie wyglądać?
Akcja „Alcohol & Drugs” to coroczna, skoordynowana operacja prowadzona przez sieć Roadpol, zrzeszającą europejskie służby drogowe. W tym roku działania zaplanowano od 15 do 21 czerwca. Jak informuje Interia Motoryzacja, szczególne natężenie kontroli przypadnie na drugą połowę tygodnia, a kulminacją będzie całodobowy maraton kontroli w piątek 19 czerwca. Funkcjonariusze będą sprawdzać stan trzeźwości kierowców oraz wykrywać osoby pod wpływem środków odurzających.
Oprócz samych kontroli przewidziano działania profilaktyczne i edukacyjne. Celem jest ograniczenie liczby wypadków powodowanych przez nietrzeźwych kierowców. W Polsce, gdzie obowiązuje jeden z najniższych w Europie limitów alkoholu we krwi, akcja ma szczególne znaczenie.
Polskie limity alkoholu – surowe, ale jasne
W Polsce dopuszczalne stężenie alkoholu w organizmie kierowcy wynosi 0,2 promila. To jeden z najniższych limitów w Unii Europejskiej – dla porównania w wielu krajach UE obowiązuje 0,5 promila. Co więcej, w Czechach, na Węgrzech, w Rumunii i na Słowacji kierowców obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia po spożyciu alkoholu.
Przekroczenie polskiego limitu to nie tylko mandat. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w 2026 roku, za jazdę po alkoholu grożą: areszt, wysokie grzywny, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara więzienia. Dodatkowo sąd może orzec konfiskatę samochodu. To rozwiązanie budzi wiele emocji, ale – jak podkreślają eksperci – ma działać odstraszająco.
„Nietrzeźwi kierowcy są odpowiedzialni za około 25 proc. wszystkich wypadków” – wynika z danych Roadpol.
Konsekwencje prawne – nie tylko mandat
Warto pamiętać, że polskie prawo rozróżnia dwa stany: stan po użyciu alkoholu (0,2–0,5 promila) oraz stan nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila). W pierwszym przypadku grozi mandat do 5000 zł i zakaz prowadzenia pojazdów do 3 lat. W drugim – sprawa trafia do sądu, a kary są znacznie surowsze: grzywna, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności do 2 lat.
Dodatkowo, jeśli kierowca spowoduje wypadek będąc pod wpływem alkoholu, może liczyć się z karą więzienia nawet do 12 lat. Sąd może też orzec dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To nie są teoretyczne zapisy – każdego roku w Polsce zapadają wyroki skazujące na podstawie tych przepisów.
Jak się przygotować i co zrobić, gdy planujemy spożycie alkoholu?
Najprostsza zasada: jeśli pijesz alkohol, nie siadaj za kierownicą. Nawet niewielka ilość alkoholu może przekroczyć polski limit 0,2 promila. W praktyce oznacza to, że jedno piwo lub kieliszek wina mogą sprawić, że jazda stanie się nielegalna.
W trakcie akcji „Alcohol & Drugs” warto liczyć się z większą liczbą kontroli. Policja może zatrzymać każdego kierowcę, niezależnie od pory dnia czy nocy. Jeśli planujesz spożycie alkoholu, zostaw samochód w domu, skorzystaj z komunikacji miejskiej, taksówki lub poproś o podwiezienie osobę trzeźwą.
Pamiętaj też, że odpowiedzialność karna dotyczy nie tylko jazdy samochodem, ale także rowerem, hulajnogą elektryczną czy motorowerem. W przypadku rowerzystów limit alkoholu wynosi 0,2 promila, a mandat za jazdę po alkoholu może wynieść nawet 2500 zł.
Podsumowując: akcja „Alcohol & Drugs” to nie tylko wzmożone kontrole, ale przede wszystkim przypomnienie, że jazda na podwójnym gazie to jedno z najpoważniejszych zagrożeń na drodze. Warto znać przepisy i stosować się do nich – dla własnego bezpieczeństwa i portfela.


