Dojazdy do pracy kosztują krocie. Jak realnie wygląda budżet kierowcy?
Przeciętny pracownik w Polsce spędza na dojazdach do pracy prawie godzinę dziennie, pokonując blisko 50 km. Przy dzisiejszych cenach paliwa to wydatek rzędu 450-500 zł miesięcznie, ale rzeczywisty koszt użytkowania samochodu jest wyraźnie wyższy.
Dla wielu kierowców codzienna podróż do pracy to rutyna, nad którą rzadko się zastanawiają. Tymczasem z najnowszego badania przygotowanego przez SD Worx wynika, że przeciętny pracownik w Polsce spędza na dojazdach niemal godzinę dziennie, a dystans w obie strony wynosi średnio 48,7 km. W skali miesiąca daje to ponad 20 godzin i kilkaset złotych wydanych na paliwo. Jakie są realne koszty posiadania i użytkowania auta w takiej sytuacji?
Paliwo to dopiero początek – realny koszt kilometra
Z danych przedstawionych przez Interię opisującą badanie SD Worx wynika, że przy średnim spalaniu 7 l/100 km i cenie benzyny około 6,50 zł za litr, dzienny wydatek na paliwo przy dojazdach wynosi około 22 zł. W 22-dniowym miesiącu roboczym daje to 450–500 złotych.
To jednak wyłącznie koszt paliwa – nie uwzględnia on innych składowych eksploatacji. Jak słusznie zauważają autorzy opracowania, koszt przejechania kilometra prywatnym samochodem jest wyraźnie wyższy. Należy do niego doliczyć serwis, wymianę opon, hamulców, ubezpieczenie OC i AC, a także utratę wartości auta. Im więcej kilometrów rocznie, tym szybciej spada cena pojazdu na rynku wtórnym, co dla wielu kierowców może być zaskoczeniem.
Jak często wymieniamy samochody i jakie to znaczenie ma dla kosztów?
Z innego badania, opublikowanego przez Santander Consumer Multirent na łamach Interii, wynika, że gdyby pieniądze nie grały roli, najwięcej Polaków (30 proc.) wymieniałoby auto co 3-4 lata. Jednocześnie niemal połowa badanych (47 proc.) przyznaje, że przed zakupem kolejnego samochodu powstrzymują ich przede wszystkim wysokie koszty.
Co czwarty ankietowany obawia się też, że nowe auto może okazać się awaryjne lub mieć ukryte wady. Przy codziennych dojazdach do pracy awaryjność oznacza nie tylko koszt naprawy, ale i dodatkowe wydatki na transport zastępczy, czas stracony w warsztacie czy stres związany z niepewnością. Długie dojazdy zwiększają więc ryzyko, że ukryte problemy wyjdą na jaw szybciej niż przy spokojnej jeździe po mieście.
Godzina dziennie – ukryty koszt, który trudno przeliczyć na pieniądze
Badanie SD Worx pokazuje, że 56,3 proc. pracowników dojeżdża do pracy pięć dni w tygodniu, a 21,3 proc. pokonuje codziennie więcej niż 50 km. Średni czas dojazdu w obie strony wynosi 58,1 minuty. W skali roku daje to ponad 240 godzin, czyli 10 pełnych dób spędzonych w drodze. Tylko 9,3 proc. respondentów wskazało dogodną lokalizację pracy jako najważniejszy czynnik przy jej wyborze – dla większości liczą się zarobki i stabilność.
Warto również odnotować, że samochód pozostaje dominującym środkiem transportu – korzysta z niego 56,7 proc. pracowników. Dla porównania rower wybiera 9,3 proc., a pieszo do pracy dociera 12,6 proc. Ponad jedna piąta badanych twierdzi, że nie ma wystarczającego wyboru środków transportu, a niemal jedna trzecia źle ocenia dostępność transportu publicznego. Dla wielu kierowców auto nie jest więc wygodnym wyborem – jest jedyną realną opcją.
Jak realnie spojrzeć na budżet kierowcy?
Łącząc informacje z obu badań, można wyciągnąć praktyczne wnioski. Osoba dojeżdżająca do pracy samochodem powinna uwzględnić w swoim budżecie nie tylko paliwo, ale i pełny koszt eksploatacji. Przy dystansie 48,7 km dziennie i 22 dniach w miesiącu roczny przebieg z samych dojazdów wynosi prawie 13 000 km. To już konkretna wartość wpływająca na częstotliwość serwisu, zużycie opon, klocków hamulcowych, a także szybkość utraty wartości auta.
Z badania Santander wynika, że koszty zakupu i eksploatacji są głównym hamulcem przed częstszą zmianą samochodu. Dlatego przy planowaniu wydatków warto sprawdzić, czy wybrany model auta ma rozsądne koszty części zamiennych i dostępność serwisu. Można także rozważyć zakup auta z mniejszym silnikiem lub diesla, jeśli roczny przebieg przekracza 15-20 tys. km – ale decyzję o wyborze paliwa warto podjąć po dokładnym przeliczeniu kosztów zakupu i utrzymania, a nie tylko na podstawie ceny paliwa na stacji.
Czytelnik może samodzielnie policzyć swoje rzeczywiste koszty: wystarczy zanotować miesięczne wydatki na paliwo, doliczyć składkę OC (podzieloną przez 12 miesięcy), roczny przegląd i ewentualne naprawy. Wtedy okaże się, ile kosztuje go codzienna jazda do pracy.


