Coraz więcej wypadków na rondach. Winna konstrukcja, nie tylko kierowcy
Ronda miały upłynnić ruch i zwiększyć bezpieczeństwo. Tymczasem nowe badanie z Hiszpanii pokazuje, że liczba wypadków na nich wzrosła o 21 proc. w ciągu 4 lat. Eksperci wskazują na błędy w projektowaniu, a nie tylko na zachowanie kierowców.
Ronda miały być bezpieczniejsze od tradycyjnych skrzyżowań. Tymczasem najnowsze badanie Europejskiego Stowarzyszenia Automobilowego (AEA) pokazuje, że w Hiszpanii liczba wypadków na rondach wzrosła o 21 proc. w ciągu 4 lat. Co poszło nie tak i czy to samo grozi polskim kierowcom?
Hiszpania nie jest wyjątkiem? Dane nie pozostawiają złudzeń
Według badania AEA, w latach 2020–2024 liczba wypadków na hiszpańskich rondach wzrosła z 7097 do 8588 rocznie. Szczególnie niepokojący jest wzrost aż o 31,6 proc. na rondach zlokalizowanych na drogach miejskich. Dla porównania, na rondach poza miastami wzrost wyniósł zaledwie 0,3 proc. To oznacza, że problem koncentruje się w gęsto zabudowanych obszarach, gdzie ronda wyrastają jak grzyby po deszczu – także w Polsce.
Co więcej, wypadki na rondach są coraz poważniejsze. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 12,5 proc., a rannych o 3,7 proc. Odsetek wypadków z ofiarami na wszystkich skrzyżowaniach wzrósł z 39,5 proc. w 2020 r. do 43,7 proc. w 2024 r. To sygnał, że ronda nie są tak bezpieczne, jak sądzono.
To nie tylko błędy kierowców. Wina leży też w konstrukcji
Najbardziej zaskakujące ustalenie AEA to wpływ samej konstrukcji ronda. Wiele z nich ma zbyt duże rozmiary, cztery pasy prowadzące do jednopasmowych ulic lub źle oznakowane zjazdy. Kierowcy są zmuszani do gwałtownych skrętów i nagłych zmian pasa – to prosta droga do kolizji. Eksperci podkreślają, że nie zawsze wina leży po stronie błędu ludzkiego. Często to złe zaprojektowanie ronda prowokuje niebezpieczne sytuacje.
AEA nie krytykuje samych rond jako takich – wciąż uważa je za dobre narzędzie do upłynniania ruchu i uspokajania prędkości. Ale proponuje przeprowadzanie zewnętrznych audytów technicznych, by sprawdzić, czy typ ronda w danym miejscu jest odpowiedni do panujących warunków ruchu. Bo to nie samo rondo, a jego niedopasowanie może prowadzić do wypadków.
Jak bezpiecznie pokonać rondo? Praktyczne wskazówki
Zanim polskie drogi doczekają się audytów, warto samemu zadbać o bezpieczeństwo. Na dwu- i trzy pasmowych rondach kluczowe jest wcześniejsze sygnalizowanie zmiany pasa i zjazdu. Pamiętaj, że pojazd na rondzie ma pierwszeństwo – ale to nie zwalnia z obserwacji. Uważaj na tzw. martwe pole, szczególnie przy zjeździe z wewnętrznego pasa. Unikaj gwałtownego hamowania i nagłych skrętów, zwłaszcza na źle oznakowanych zjazdach. Jeśli widzisz, że rondo jest duże i wielopasmowe, zwolnij wcześniej i wybierz odpowiedni pas z wyprzedzeniem.
W Polsce ronda przybywa – na nowych osiedlach i w miastach. Trzeba pamiętać, że nie każde jest projektowane idealnie. Czasem lepiej przepuścić innych ryzykantów, niż liczyć na swoje odruchy.


