Chińskie auta w Polsce. Które marki wygrywają i co to oznacza dla kupujących?
Chińskie marki systematycznie zwiększają sprzedaż w Polsce, z udziałem w rynku blisko 10,5 proc. w pierwszym kwartale 2026. Liderem pozostaje MG, ale koncern Chery z markami Omoda i Jaecoo szybko zyskuje.
W Polsce przybywa samochodów chińskich marek. Według danych firmy analitycznej DATAFORCE i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), w pierwszym kwartale 2026 roku nad Wisłą zarejestrowano 15 925 nowych aut chińskich producentów. To daje im udział w rynku wynoszący blisko 10,5 procent. W samym kwietniu doszły kolejne 5 304 rejestracje. Dla porównania kilka lat wcześniej chińskie samochody były na naszym rynku egzotyką. Tempo zmian jest więc znaczące. Dla osób rozważających zakup nowego auta oznacza to nie tylko poszerzenie oferty, ale też nowe pytania: która marka jest liderem, które modele cieszą się największym uznaniem i na co zwrócić uwagę przy wyborze.
MG wciąż na czele, ale Chery rośnie w siłę
Najpopularniejszą chińską marką w Polsce pozostaje MG, należące do koncernu SAIC. W pierwszym kwartale zarejestrowano 4 137 sztuk tych aut, a w kwietniu – 1 308. Jednak drugie miejsce – i to z bardzo zbliżonym wynikiem – zajmuje Omoda, marka z grupy Chery. W tym samym okresie Omoda odnotowała 3 552 rejestracje (w tym 1 222 w kwietniu). Jak podaje Interia Motoryzacja, powołując się na opracowanie DATAFORCE, w kwietniu i całym pierwszym kwartale 2026 roku najlepiej sprzedającym się modelem chińskiego auta była właśnie Omoda 5, wyprzedzając MG HS oraz MG ZS. Oznacza to, że choć SAIC utrzymuje pozycję lidera wśród koncernów, to Chery – do którego należą Omoda, Jaecoo i Chery – łącznie rejestruje już więcej aut.
Kto stoi za sukcesem Omoda 5?
Omoda 5 to kompaktowy SUV, który typowo dla chińskich konstrukcji oferuje bogate wyposażenie i nowoczesny design w stosunkowo przystępnej cenie. Model ten jest też coraz częściej wybierany przez floty. Eksperci rynkowi wskazują, że rosnące ceny paliw oraz chęć obniżenia kosztów eksploatacji napędzają zainteresowanie tym segmentem. Z danych DATAFORCE wynika również, że na polskie drogi trafia coraz więcej aut BYD, choć ich wyniki są jeszcze niższe niż MG czy Omoda. Dla kupujących to sygnał, że rynek chińskich aut przestaje być niszowy, a konkurencja między markami może oznaczać korzystniejsze ceny i promocje.
Co z jakością i serwisem? Warto zachować rozsądek
Wraz ze wzrostem sprzedaży chińskich aut w naturalny sposób pojawiają się pytania o ich trwałość, rzeczywiste koszty eksploatacji i dostępność serwisu. W materiałach źródłowych nie ma danych o awaryjności ani o realnych kosztach napraw. Wiadomo jednak, że producenci tacy jak MG i Omoda dynamicznie rozwijają sieć dealerską w Polsce. Przed zakupem warto sprawdzić nie tylko cenę, ale też lokalizację autoryzowanych warsztatów i opinie innych użytkowników. To, że auto jest nowe i objęte gwarancją, nie zwalnia z rozwagi – szczególnie, jeśli ktoś często pokonuje duże dystanse. Nie można też zapominać, że dynamika rynku (ponad 10-procentowy udział chińskich marek) nie oznacza jeszcze, że każdy model sprawdzi się w codziennym użytkowaniu tak samo jak dobrze znane europejskie czy japońskie konstrukcje.
Chińskie marki a ubezpieczenie i wartości rezydualne
Dla kierowców planujących zakup istotne są również kwestie finansowe. Ubezpieczenie nowego auta z Chin może być wyższe niż w przypadku modeli o ugruntowanej pozycji – wynika to z braku długoletnich statystyk szkodowości i ryzyka kradzieży. Podobnie rzecz ma się z wartością rezydualną, czyli tym, ile auto będzie warte po kilku latach. Na razie rynek chińskich aut w Polsce jest zbyt młody, by wyciągać jednoznaczne wnioski. Analitycy spodziewają się, że jeśli chińskie marki utrzymają obecne tempo wzrostu i jakość, ich auta będą tracić na wartości podobnie jak auta koreańskie na początku obecności w Europie. Na razie jednak ostrożność jest wskazana.
Podsumowanie: chińskie auta – trend czy trwała zmiana?
Dane z pierwszego kwartału 2026 roku są jednoznaczne: chińskie auta na dobre zadomowiły się w Polsce, a ich udział w rynku przekroczył 10 procent. Liderem pozostaje grupa SAIC z marką MG, ale koncern Chery (Omoda, Jaecoo) mocno depcze jej po piętach. Dla przeciętnego kierowcy oznacza to większy wybór, często atrakcyjniejszy stosunek ceny do wyposażenia. Decyzję o zakupie warto jednak poprzedzić sprawdzeniem dostępności serwisu, realnych kosztów eksploatacji i ubezpieczenia. Jak w przypadku każdego większego wydatku – nie sugerować się wyłącznie popularnością modelu, ale też własnymi potrzebami i możliwościami.


