Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

Chiński SUV z hybrydą i terenowym zacięciem. Baic BJ30e wchodzi do Polski

Chiński producent Baic wprowadza do Polski model BJ30e – hybrydowego SUV-a o mocy 409 KM i możliwościach terenowych. Sprawdzamy, co oferuje i ile kosztuje.

4 min read
A dynamic, editorial-style composition of a rugged hybrid SUV driving on a muddy forest road at golden hour. The vehicle is shown in three-quarter front view, with dust and light beams creating a sense of motion. No text, signs, or screens visible. The mood is adventurous but realistic, with natural lighting and a clean, modern aesthetic.

Chiński rynek motoryzacyjny od kilku lat dynamicznie podbija Europę, a kolejnym przykładem tego trendu jest marka Baic. Producent, działający od 1958 roku, pod koniec 2023 roku wszedł do Polski, a teraz rozszerza ofertę o model BJ30e. To hybrydowy SUV o terenowym wyglądzie i mocy systemowej 409 KM. Dla kierowców szukających auta łączącego codzienną użyteczność z możliwością zjazdu w trudniejszy teren może to być ciekawa propozycja – pod warunkiem, że świadomie podejdą do ograniczeń wynikających z konstrukcji i wyposażenia.

Wygląd i konstrukcja: terenówka z nadwoziem samonośnym

Baic BJ30e na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie rasowego pojazdu terenowego. Charakterystyczny przód z pięcioma elementami pasa przedniego, dwiema listwami świetlnymi biegnącymi przez całą szerokość auta oraz pionowo umieszczone światła z tyłu nadają mu wyrazisty wygląd. Jak jednak zauważa Interia Motoryzacja w swojej recenzji, auto nie zostało zbudowane na ramie, lecz ma nadwozie samonośne. Producent określa je mianem SUV-a, co oznacza, że jest to przede wszystkim pojazd drogowy ze zwiększonymi możliwościami terenowymi.

Wymiary BJ30e to 473 cm długości, 191 cm szerokości i 179 cm wysokości, przy rozstawie osi 282 cm. Dla porównania – najnowsza Toyota RAV4 mierzy 460 cm, a Skoda Kodiaq 476 cm. Prześwit przy pełnym obciążeniu wynosi 21,5 cm, co pozwala na brodzenie w wodzie o głębokości do 45 cm. Kąty natarcia (25 stopni), rampowy (21 stopni) i zejścia (30 stopni) są – jak podkreśla producent – typowe dla samochodów terenowych.

Wnętrze i wyposażenie: cyfrowo, ale bez Apple CarPlay

Kabina Baica BJ30e stawia na cyfryzację. Przed kierowcą znajduje się 10,25-calowy ekran zegarów, a centralne miejsce zajmuje 14,6-calowy ekran dotykowy, który służy do zarządzania większością funkcji auta. Niestety, brak osobnego panelu do sterowania klimatyzacją, a fizycznych przycisków jest niewiele – znajdziemy je głównie na kierownicy i konsoli środkowej (wybierak kierunku jazdy oraz pokrętło trybów jazdy).

Zaskoczeniem może być brak możliwości połączenia telefonu przez Android Auto czy Apple CarPlay. Jak czytamy w materiale Interii, „możliwe jest jedynie sklonowanie ekranu telefonu, ale wówczas np. nie można sterować nawigacją za pomocą dotykowego ekranu”. Producent nie wyklucza przyszłej aktualizacji, ale na ten moment jest to istotne ograniczenie dla kierowców przyzwyczajonych do integracji smartfona.

Standardowe wyposażenie obejmuje m.in. adaptacyjny tempomat, system ostrzegania przed kolizją (FCW), automatyczne hamowanie (AEB), asystenta pasa ruchu (LKA), monitorowanie martwego pola (BSD), system kamer 360° oraz asystenta jazdy w korkach. Warto dodać, że część tych systemów jest obowiązkowa w nowych autach homologowanych w UE, ale – jak zauważa autor testu – „chińskie marki o niedużym wolumenie sprzedaży omijają te wymogi, wprowadzając pojazdy na bazie indywidualnego dopuszczenia do ruchu”.

Napęd hybrydowy: 409 KM i napęd na cztery koła

Sercem BJ30e jest hybrydowy układ napędowy bez możliwości ładowania z gniazdka. Doładowany silnik benzynowy 1.5 o mocy 154 KM i 230 Nm współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi: przednim (177 KM, 315 Nm) i tylnym (75 KM, 135 Nm). Moc systemowa wynosi 409 KM, a maksymalny moment obrotowy to 685 Nm. Auto rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 170 km/h.

Napęd na cztery koła realizowany jest bez fizycznego połączenia między osiami – rozkład momentu obrotowego waha się od 100:0 (napęd tylko na przednią oś na asfalcie) do 50:50 w terenie. Za rozdział mocy odpowiada komputer, kierowca nie ma na to bezpośredniego wpływu. Dostępne są tryby jazdy terenowej (śnieg, błoto, piasek, brodzenie) oraz asfaltowe (Comfort, Sport, Eco).

Ile kosztuje Baic BJ30e i dla kogo?

Model dostępny jest w Polsce w jednej, bogato wyposażonej wersji. Cena nie została podana w źródle, ale biorąc pod uwagę pozycjonowanie marki i wyposażenie, można spodziewać się kwoty konkurencyjnej wobec europejskich i japońskich hybrydowych SUV-ów. W standardzie znajdziemy m.in. podgrzewane i wentylowane fotele, podgrzewaną kierownicę, oświetlenie ambientowe (64 kolory), duży dach panoramiczny (1,05 m²), ładowarkę indukcyjną 50 W oraz gniazda 230 V w kabinie i bagażniku. Pojemność bagażnika to 450 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy uzyskujemy płaską powierzchnię o długości 190 cm i niemal 1500 litrów przestrzeni. Co ciekawe, roleta bagażnika może służyć jako stolik kampingowy.

Dla kogo jest Baic BJ30e? Przede wszystkim dla kierowców, którzy szukają auta o wyrazistym, terenowym wyglądzie, hybrydowym napędzie i wysokiej mocy, ale nie potrzebują pełnoprawnej terenówki. Warto jednak pamiętać o ograniczeniach: braku integracji ze smartfonem, konstrukcji samonośnej (nie ramowej) oraz indywidualnym dopuszczeniu do ruchu, które może wpływać na dostępność serwisu i części. Przed zakupem warto sprawdzić aktualną ofertę i warunki gwarancji u autoryzowanego dealera.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR