Chiński SUV wbity w słup. Geely pokazuje, jak traktuje bezpieczeństwo
Geely Starray EM-i przeszedł nietypowy test zderzeniowy wykraczający poza standardy Euro NCAP. Sprawdzamy, co to oznacza dla kierowców rozważających zakup chińskiego SUV-a i na co zwrócić uwagę przy wyborze auta z Państwa Środka.
Chińskie samochody w Europie wciąż budzą mieszane uczucia. Z jednej strony przyciągają ceną i wyposażeniem, z drugiej – pojawiają się pytania o trwałość i bezpieczeństwo. Producenci z Państwa Środka zdają sobie z tego sprawę i coraz częściej sięgają po sprawdzone narzędzia budowania zaufania: testy zderzeniowe i certyfikaty. Jednym z przykładów jest marka Geely, która postanowiła pokazać, że jej modele potrafią sprostać nawet wymaganiom wykraczającym poza standardowe procedury Euro NCAP.
Test, który wykracza poza normę
W maju 2026 roku Geely zaprosiło dziennikarzy do ośrodka UTAC pod Paryżem – jednej z wiodących na świecie grup zajmujących się testowaniem i certyfikowaniem pojazdów. To właśnie tam przeprowadzono nietypowe badanie: zderzenie bocznego wózka z samochodem, który następnie został wepchnięty w sztywny słup po przeciwnej stronie auta. Jak opisuje Interia Motoryzacja, test miał sprawdzić integralność konstrukcyjną pojazdu, szybkość działania poduszek powietrznych oraz ochronę akumulatorów trakcyjnych.
Wybranym modelem był Geely Starray EM-i – hybrydowy SUV segmentu C, który w 2025 roku zdobył pięć gwiazdek w standardowych testach Euro NCAP. Producent podkreślał, że auto nie zostało w żaden sposób przygotowane do testu – był to egzemplarz przeznaczony do sprzedaży na rynku francuskim.
Jak auto poradziło sobie w ekstremalnej sytuacji?
Wózek z odkształcalną barierą uderzył w bok samochodu z prędkością 60 km/h. Siła była na tyle duża, że auto zostało wciśnięte w metalowy słup znajdujący się po drugiej stronie. Z materiałów wynika, że poduszki powietrzne wystrzeliły niemal w tym samym momencie, gdy bariera wjechała w drzwi. System e-CALL uruchomił się natychmiast, a drzwi odblokowały się automatycznie. To kluczowe dla służb ratunkowych – dostęp do poszkodowanych nie był utrudniony.
Największe uszkodzenia widoczne były po stronie uderzenia, ale – jak oceniają autorzy relacji – progi i słupki poradziły sobie dobrze, a większość energii pochłonęły drzwi. Po stronie przeciwnej, tam gdzie auto uderzyło w słup, odkształcenia konstrukcji nie były na tyle duże, by w znaczący sposób wpłynąć na przestrzeń wewnątrz kabiny. Producent nie ujawnił jednak szczegółowych danych z manekinów pomiarowych, więc pełna ocena skutków dla pasażerów pozostaje w sferze deklaracji.
Co to oznacza dla kupujących?
Geely Starray EM-i kosztuje od 149 900 zł, co czyni go jedną z najtańszych hybryd plug-in w swojej klasie. Samochód oferuje systemową moc 262 KM i zasięg do 943 km według producenta. Dla kierowcy rozważającego zakup chińskiego auta wynik testu może być argumentem przemawiającym za bezpieczeństwem – zwłaszcza że koncern Geely jest właścicielem Volvo i współpracuje z nim w zakresie badań nad bezpieczeństwem.
Warto jednak pamiętać, że pojedynczy test, nawet tak spektakularny, nie zastąpi wieloletnich statystyk i doświadczeń eksploatacyjnych. Jak podkreślają autorzy materiału, Geely otworzyło własne centrum bezpieczeństwa w Ningbo, a łącznie dziewięć modeli koncernu (pod różnymi markami) uzyskało pięciogwiazdkową ocenę Euro NCAP. To dobry znak, ale ostateczna decyzja o zakupie powinna uwzględniać także dostępność serwisu, koszty części i opinie użytkowników.
Dla osób, które rozważają zakup nowego auta i stawiają na bezpieczeństwo, test Geely to sygnał, że chińscy producenci traktują ten aspekt poważnie. Zanim jednak podejmiesz decyzję, sprawdź aktualne wyniki Euro NCAP dla interesującego Cię modelu i porównaj je z konkurencją. Rynek się zmienia, a konkurencja – także w kwestii bezpieczeństwa – rośnie.


