CANARD anuluje mandaty. Co to oznacza dla kierowców i jak sprawdzić swoją sprawę
Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A6 zawyżał wyniki. CANARD anulował mandaty, ale sprawa pokazuje, jak ważne jest sprawdzanie wezwań i reagowanie. Podpowiadamy, co zrobić w podobnej sytuacji.
System CANARD pomylił się na A6. Mandaty anulowane
W maju 2026 roku na autostradzie A6 między węzłami Rzęśnica a Szczecin Dąbie uruchomiono nowy odcinkowy pomiar prędkości (OPP). Odcinek ma niespełna 3,5 kilometra. Bardzo szybko zaczęły jednak napływać sygnały od kierowców, głównie zawodowych przewoźników, że wskazania urządzeń mogą być błędne. Jak podaje Interia Motoryzacja w swoim artykule, zgłaszały się osoby przekonane, że system zawyża średnią prędkość przejazdu. Sprawę nagłośniło między innymi Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych.
Według relacji przewoźników różnice w pomiarach miały wynosić średnio od 7 do 8 km/h. W praktyce oznaczało to, że kierowca ciężarówki jadący przy górnej granicy obowiązującego limitu mógł zostać uznany za przekraczającego dozwoloną prędkość. W jednym z opisywanych przypadków tachograf wskazywał średnią prędkość 89 km/h, podczas gdy system OPP wyliczył aż 97 km/h. Kierowcy zaczęli publikować w sieci zdjęcia wezwań, które ewidentnie wskazywały na błędy działające na ich niekorzyść.
CANARD potwierdza: była błędna konfiguracja
Po nagłośnieniu sprawy CANARD potwierdził problem z błędną konfiguracją urządzenia i ogłosił anulowanie mandatów wystawionych na podstawie nieprawidłowych pomiarów w określonym przedziale czasowym. To ważna informacja dla kierowców, którzy otrzymali wezwania w związku z przejazdem tym odcinkiem A6. Z materiałów wynika, że anulowanie dotyczy mandatów wystawionych na podstawie pomiarów wykonanych przed wykryciem usterki.
Nie wiadomo dokładnie, ile osób zostało objętych tą pomyłką. Źródło nie podaje liczby anulowanych mandatów ani dokładnego okresu, w którym urządzenie działało nieprawidłowo. Wiadomo natomiast, że zgłoszenia kierowców skłoniły CANARD do działania, co pokazuje, że warto reagować, gdy mamy wątpliwości co do poprawności pomiaru.
Co zrobić, gdy dostaniesz błędne wezwanie?
Sprawa OPP na A6 pokazuje, że nawet systemy automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym nie są wolne od błędów. Jeśli kierowca ma uzasadnione podejrzenia co do nieprawidłowości pomiaru, może składać wyjaśnienia i wnioskować o weryfikację. W takich sytuacjach warto zachować dowody, takie jak zapisy z tachografu, nagrania z wideorejestratora czy dokumentację serwisową pojazdu.
W praktyce jednak większość wykroczeń rejestrowanych przez CANARD jest prawidłowa. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w pierwszym kwartale 2026 roku stacjonarne urządzenia zarejestrowały ponad 344,4 tys. wykroczeń – to wzrost o 29 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku. Jak podaje Interia Motoryzacja, przed wakacjami uruchomionych zostanie 113 nowych urządzeń: fotoradarów, OPP i systemów Red Light. Skala działania CANARD jest więc ogromna, a przypadki błędów – stosunkowo rzadkie.
Jak uniknąć niepotrzebnych kosztów?
Przede wszystkim warto znać swoje prawa. W przypadku otrzymania wezwania do wskazania kierowcy lub mandatu z fotoradaru, można sprawdzić, czy pomiar został wykonany zgodnie z przepisami. W razie wątpliwości pomocne może być zwrócenie się do CANARD z prośbą o udostępnienie dokumentacji technicznej urządzenia, w tym daty ostatniej legalizacji. Niestety, źródła nie podają szczegółowych procedur odwoławczych, ale z opisywanej sprawy wynika, że reakcja kierowców przyniosła skutek.
Drugim aspektem jest codzienna jazda. Nowe fotoradary i OPP są coraz precyzyjniejsze, a ich konfiguracja jest regularnie sprawdzana. Jednak nawet najlepszy system może się pomylić. Dlatego warto pamiętać, że mandat z fotoradaru to nie wyrok – można go zakwestionować, jeśli istnieją poważne przesłanki. Eksperci zwracają uwagę, że w przypadku wykroczeń zarejestrowanych przez CANARD kierowcy często przyjmują karę bez sprawdzenia, a tymczasem – jak pokazuje przykład A6 – błędy się zdarzają.
Podsumowanie: reaguj, ale z głową
Przypadek odcinkowego pomiaru prędkości na A6 to rzadka, ale ważna lekcja. System CANARD anulował mandaty po tym, jak kierowcy zgłosili nieprawidłowości. Gdy otrzymasz wezwanie, które budzi twoje wątpliwości, nie ignoruj go – sprawdź szczegóły i skontaktuj się z CANARD. Większość pomiarów jest poprawna, ale masz prawo do weryfikacji. Pamiętaj też, że od 2026 roku system działa na większą skalę niż kiedykolwiek, a nowe urządzenia pojawiają się na autostradach i drogach ekspresowych. Bądź czujny, ale nie panikuj – to zwykle działa w obie strony.


