Apteczka w aucie od czerwca 2026. Co warto wiedzieć o nowym obowiązku?
Ministerstwo Infrastruktury planuje przywrócić obowiązek wożenia apteczki w samochodach osobowych. Sprawdź, co wynika z projektu rozporządzenia i jak się przygotować bez paniki.
Kierowcy samochodów osobowych muszą liczyć się z nowym wymogiem. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad przywróceniem obowiązku wożenia apteczki pierwszej pomocy. Choć przepisy nie weszły jeszcze w życie, a data ich obowiązywania nie jest przesądzona, warto wiedzieć, co dokładnie planuje resort i jak się do tego przygotować bez zbędnych nerwów.
Co zakłada projekt rozporządzenia?
Zgodnie z informacją podaną przez Interię, w wykazie prac legislacyjnych Ministerstwa Infrastruktury pojawił się projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów oraz ich obowiązkowego wyposażenia. Jak zapisano w dokumentach resortu: „W przedmiotowej nowelizacji rozporządzenia planuje się: wprowadzenie wymagania wyposażenia pojazdów kategorii homologacyjnej M1 w apteczkę doraźnej pomocy”. Oznacza to, że wszystkie samochody osobowe będą musiały posiadać apteczkę. Projekt uzasadnia to potrzebą „stworzenia szerokiego dostępu do podstawowych materiałów medycznych niezbędnych nie tylko w przypadku niesienia pierwszej pomocy ofiarom zdarzeń drogowych, ale także osobom poszkodowanym w sytuacjach niezwiązanych z ruchem drogowym”.
Kiedy przepisy wejdą w życie?
Ważne: rozporządzenie ma zostać wydane w II kwartale 2026 roku, czyli najpóźniej do końca czerwca. Nie oznacza to jednak, że od 1 lipca każdy kierowca musi mieć apteczkę. Jak podaje źródło, ministerstwo nie podało konkretnej daty wejścia przepisów w życie. Ostateczny kształt regulacji będzie zależał od przebiegu konsultacji. Rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska przekazała PAP, że wielu kierowców już dziś wozi apteczki mimo braku takiego obowiązku. Dodała, że resort chce rozłożyć nowe wymagania w czasie, aby nie powodować „chwilowego, znaczącego zwiększenia popytu rynkowego na apteczki”.
Jaka kara grozi za brak apteczki?
W mediach pojawiła się informacja o mandacie do 3 tys. zł. Należy jednak podchodzić do niej ostrożnie. Jak wynika z artykułu w Interii, projekt zakłada taką górną granicę, ale ostateczna wysokość kar będzie zależeć od sposobu egzekwowania nowych regulacji. Nie opublikowano także szczegółowych wymagań dotyczących zawartości apteczki. Na tę chwilę nie wiadomo, czy musi to być konkretny, certyfikowany zestaw, czy wystarczy samodzielnie skompletowane wyposażenie. Dopóki przepisy nie wejdą w życie, nie ma podstaw prawnych do nakładania mandatów za brak apteczki.
Co może zrobić kierowca?
Najrozsądniejsze podejście to śledzenie oficjalnych komunikatów Ministerstwa Infrastruktury i spokojne przygotowanie się. Wiele osób już teraz ma apteczkę w samochodzie – to dobry zwyczaj, niezależny od przepisów. Jeśli ktoś chce być przygotowany, może zaopatrzyć się w podstawowy zestaw medyczny. Nie ma jednak powodu do panicznego kupowania na zapas, zwłaszcza że resort zapowiada rozłożenie obowiązku w czasie. Warto też pamiętać, że obecnie brak apteczki nie jest wykroczeniem – nowe regulacje dopiero powstaną.
Przyszły obowiązek to kwestia bezpieczeństwa, ale też dodatkowy koszt dla kierowcy. W kategorii „Ubezpieczenia i koszty” warto odnotować, że wydatek na apteczkę (od kilkudziesięciu do około stu złotych) jest jednorazowy i niewielki w porównaniu z innymi opłatami związanymi z posiadaniem auta, takimi jak OC, paliwo czy przeglądy techniczne. Dla porównania, mandat w wysokości 3 tys. zł byłby dotkliwy, ale przypomnijmy – to maksymalna stawka i nie wiadomo, czy w ogóle zostanie zastosowana w praktyce.
Podsumowując: projekt nowelizacji rozporządzenia jest faktem, ale na konkretne decyzje trzeba jeszcze poczekać. Warto obserwować komunikaty Ministerstwa Infrastruktury i nie dać się zwieść sensacyjnym nagłówkom. Apteczka w aucie to dobry pomysł niezależnie od przepisów – może uratować zdrowie lub życie. Nowy obowiązek, jeśli wejdzie w życie, będzie kolejnym elementem wpływającym na koszty posiadania samochodu, ale w rozsądnych granicach.


