Przejdź do treści
Wiadomości motoryzacyjne

400 tys. km bez awarii. Które używane auta naprawdę tyle wytrzymują?

Lista aut zdolnych do przejechania 400 tys. km bez poważnych awarii jest dłuższa, niż powszechnie się sądzi. Sprawdzamy, które modele Volvo, Mercedesa, BMW, Toyoty, Lexusa i Tesli faktycznie dożywają wysokich przebiegów.

4 min read
A close-up of a car dashboard showing a speedometer needle pointing past 400,000 km, with a blurred highway landscape visible through the windshield. The scene is calm and editorial, with soft natural light and no text or labels on any surfaces.

„Obiegowa, i całkiem słuszna, opinia jest taka, że najtrwalsze i najlepsze auta używane to głównie 'japończyki’ – Toyoty, Hondy czy Mitsubishi” – pisze Interia Motoryzacja w swoim artykule. Jednak analiza ogłoszeń i rankingów awaryjności pokazuje, że lista samochodów zdolnych do przejechania 400 tys. km bez poważnych awarii jest znacznie dłuższa. Dla kupujących auto używane oznacza to więcej możliwości, ale też konieczność świadomego wyboru konkretnego modelu i silnika.

Volvo – skandynawska trwałość nie tylko w legendarnych „cegiełkach”

Wysokie miejsce wśród marek o najmniejszej awaryjności zajmują Szwedzi. Jak wynika z materiałów Interii, filozofia „Volvo for life” dotyczy nie tylko bezpieczeństwa, ale także trwałości napędu. Na portalach ogłoszeniowych można znaleźć modele o rekordowo wysokich przebiegach – nie tylko klasyczne, kanciaste 240, 740 i 940 z czterocylindrowymi silnikami Redblock. Dużą grupę stanowią przednionapędowe konstrukcje: 850, S70, pierwsza generacja V70 i C70, a także późniejsze S60, V70, S80 i XC90.

Wspólnym mianownikiem tych aut są pięciocylindrowe silniki z rodziny Volvo Modular Engine. Co ciekawe, autorzy artykułu zwracają uwagę, że w gronie aut z dużymi przebiegami nie znaleźli ani jednego modelu z czterocylindrową jednostką wprowadzoną w 2013 r., już po przejęciu marki przez chiński koncern Geely. To ważna wskazówka dla osób szukających używanego Volvo – starsze, pięciocylindrowe konstrukcje wydają się bezpieczniejszym wyborem pod kątem żywotności.

Niemiecka solidność: Mercedes przed BMW, ale obaj bez doładowania

Porównując liczbę ogłoszeń z egzemplarzami o bardzo wysokich przebiegach, Mercedes wyprzedza w zestawieniu konkurenta z Monachium. Liczba modeli, które dożywają ekstremalnych przebiegów, jest ogromna – od klasycznych SL R107, przez serię 123, 124 i wszystkie pokolenia klasy E, po S-klasę W140, W220 i W221, a nawet ML i klasę G. Zdarzają się nawet modele AMG z przebiegami przekraczającymi 400 tys. km.

BMW pod względem liczby ogłoszeń pojazdów z wysokimi przebiegami plasuje się co prawda za Mercedesem, ale nadal można znaleźć wiele takich aut – głównie „trójki” E36 i E46 oraz „piątki” E39 z wolnossącymi sześciocylindrowymi jednostkami M52 i M54. Te silniki, o pojemności dwóch i trzech litrów oraz mocy 150-231 KM, słyną z kultury pracy i bezawaryjności. Wspólnym mianownikiem aut z obu niemieckich marek jest brak doładowania – turbodoładowane jednostki w gronie rekordzistów pojawiają się rzadko.

Japończycy i niespodzianka z USA

Wśród rekordzistów spod znaku Toyoty dominują hybrydowe Priusy, Aurisy i RAV4. Trzecia generacja Priusa z lat 2009-2016, korzystająca z 1,8-litrowego silnika benzynowego, często osiąga wysokie przebiegi bez wyraźnego zwiększenia zużycia paliwa, które w mieście może wynieść 4-5 l/100 km. To dlatego tak chętnie korzystają z nich firmy zajmujące się przewozem osób w dużych miastach. Dodatkową zaletą takiego napędu jest możliwość zamontowania instalacji LPG, która jeszcze bardziej obniża koszty eksploatacji.

Wśród Lexusów dominują przede wszystkim modele hybrydowe – GS 450h z 2008 r., druga generacja RX czy GS 300h, który potrafi pokonać nawet pół miliona kilometrów. Pojawiają się też najstarsze egzemplarze LS-ów – mają czterolitrowe silniki V8 z końca lat 80., o których w sieci krążą historie o przebiegach przekraczających milion kilometrów.

Niespodzianką jest obecność Tesli. Najczęstszym modelem, który osiąga ekstremalnie wysoki przebieg, jest Model S, w wielu przypadkach z możliwością korzystania z dożywotniego, bezpłatnego ładowania na Superchargerach. Również młodsze Modele 3 pokazują, że napęd elektryczny potrafi spokojnie znosić bardzo wysokie przebiegi, choć warto podkreślić, że pierwsze roczniki Tesli Model 3 borykały się z wpadkami jakościowymi. W miarę upływu czasu auto było poprawiane i aktualnie trzyma wysoki poziom.

Praktyczne wnioski dla kupującego

Z materiałów Interii wynika, że lista aut zdolnych do przejechania 400 tys. km jest dłuższa, niż powszechnie się sądzi. Kluczowe znaczenie ma jednak nie marka, a konkretny silnik i historia serwisowa. W przypadku niemieckich aut warto szukać jednostek wolnossących, w przypadku Volvo – pięciocylindrowych, a w przypadku Toyoty – hybryd. Elektryki, zwłaszcza Tesla, również potrafią zaskoczyć trwałością, ale pierwsze roczniki wymagają ostrożności.

Przed zakupem warto sprawdzić historię pojazdu w niezależnym serwisie i skonsultować się z mechanikiem znającym dany model. Żaden ranking nie zastąpi konkretnej wiedzy o konkretnym egzemplarzu.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR