🔥 5 promocji w KinetyceGemini Pro 170 zł -91%Adobe CC 169 zł -84%Brain.fm 109 zł -70%i 2 więcej do 13.09 Zobacz →
Przejdź do treści
Ubezpieczenia i koszty

4 mld zł na tanie paliwa przepadło? Prezydent blokuje ustawę

Prezydent Karol Nawrocki skierował do TK ustawę o podatku od zysków koncernów paliwowych. Rząd straci 4 mld zł na obniżki cen dla kierowców, a ceny benzyny i diesla już rosną.

3 min read
Colour signature: charcoal asphalt grey with warm amber accents. Low camera angle at road level, reportage feel, hard directional daylight, motion and weather in frame, gritty and kinetic. Photorealistic wide shot of a Polish gas station, a middle-aged man in a jacket looking at a fuel dispenser with a worried expression, natural daylight, blurred background, shallow depth of field, 16:9, stock photo style like Reuters, no visible numbers or text on the dispenser, only the nozzle and hand, realistic grain. Photorealistic documentary/stock photograph, shot on a real camera - NOT an illustration, NOT digital art, NOT a painting, NOT a vector graphic, NOT a 3D render. Candid natural moment, real skin texture, natural window or ambient light, shallow depth of field, subtle photographic grain, wide 16:9 frame, one dominant close-up subject. Strictly NO text, NO letters, NO numbers, NO digits, NO words, NO typography, NO logos, NO labels, NO watermarks, NO user interface, NO screens showing content, NO banknotes, NO documents, NO signage, NO illustration style, NO cartoon style, NO 3D render style.

Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych (windfall tax). W praktyce oznacza to, że rząd straci co najmniej 3,8 mld zł, które planował przeznaczyć na sfinansowanie pakietu CPN – czyli dopłat do cen paliw dla kierowców. Tymczasem notowania ropy Brent znów przekraczają 95 dolarów za baryłkę, a gaz w Europie drożeje. Dla polskich kierowców oznacza to jedno: wyższe rachunki na stacjach i żadnych ulg w perspektywie najbliższych miesięcy.

Dlaczego prezydent zablokował ustawę?

Głównym powodem skierowania ustawy do TK jest jej retroaktywność – podatek miał wejść w życie 1 sierpnia 2026 roku, ale obejmowałby zyski firm paliwowych zanotowane od 1 marca, czyli od momentu eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej. Prezydent uznał, że to naruszenie zasady nieretroaktywności prawa. Ponadto ustawa została uchwalona w trybie przyspieszonym, z pominięciem trybu pilnego, który konstytucja zakazuje w przypadku ustaw podatkowych. Trzeci zarzut dotyczy uznaniowego charakteru – podatek liczono od potencjalnych, a nie rzeczywistych zysków, bo sprawozdań finansowych za pierwszą połowę roku jeszcze nie ma.

Minister finansów Andrzej Domański skomentował decyzję krótko: „Prezydent Nawrocki zablokował kolejne 4 mld zł dla budżetu. Zamiast po stronie Polaków stanął po stronie koncernów paliwowych”. Rząd nie ma jednak narzędzi, by odblokować ustawę – TK w obecnym składzie jest sparaliżowany wewnętrznymi rozgrywkami, a jego orzeczenia i tak są przez władzę ignorowane.

Wysokie ceny na stacjach – bez dopłat każdy litr będzie droższy o kilkadziesiąt groszy.
Wysokie ceny na stacjach – bez dopłat każdy litr będzie droższy o kilkadziesiąt groszy.

Brak pieniędzy na obniżki paliw – co to oznacza dla kierowcy?

Zgodnie z planem Ministerstwa Finansów, windfall tax miał przynieść w tym roku 3,8 mld zł, z czego 2,4 mld zł od samego Orlenu. Te środki miały zasilić pakiet CPN, czyli dopłaty do cen paliw na stacjach – mechanizm podobny do tarcz antyinflacyjnych, który pozwoliłby obniżyć cenę litra benzyny o kilkadziesiąt groszy. Bez tej ustawy rząd nie ma skąd wziąć pieniędzy na kontynuację dopłat. Co więcej, notowania ropy Brent od dwóch tygodni utrzymują się powyżej 95 dolarów za baryłkę, a gaz na hubie TTF kosztuje już ponad 60 euro za MWh – w czerwcu było to 40 euro.

Dla kierowcy oznacza to, że nie tylko nie doczeka się spadku cen na stacjach, ale wręcz musi liczyć się z dalszymi podwyżkami. W razie braku dopłat cena litra benzyny Pb98 może wkrótce przekroczyć 8 zł, a diesla – 7,50 zł. Sytuację pogarsza fakt, że Europa wypełnia magazyny gazu na zimę tylko w 75% zamiast wymaganych 90%, a dodatkowo od 1 stycznia 2027 roku wejdzie całkowity zakaz importu LNG z Rosji.

Konflikt w Zatoce Perskiej – ceny paliw wystrzelą?

Prezydent Donald Trump ponownie nakazał bombardowania Iranu, a blokada Cieśniny Ormuz trwa. To bezpośrednio podbija ceny ropy, gazu i paliw. Co gorsza, Katar przedłużył klauzulę siły wyższej (force majeure) na dostawy LNG do Europy co najmniej do połowy października. Europa przegrywa arbitraż cenowy z Azją, która płaci więcej za gaz. W efekcie magazyny gazu w UE na progu zimy mogą być wypełnione średnio w 75%, a nie w 90%, co przy mroźnej zimie oznacza ryzyko blackoutów i dalszych podwyżek cen energii i paliw.

Rząd tymczasem nie ma planu B – pieniędzy z windfall tax nie będzie, a budżet na dopłaty do paliw właśnie przepadł. Kierowcy w Polsce zostają sami z drożejącą benzyną i dieslem, bez perspektywy ulg w najbliższych miesiącach. Jeśli konflikt w Zatoce nie wygaśnie, ceny mogą jeszcze bardziej odlecieć.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR