Przejdź do treści
Analizy

333 KM i drift mode. Nowy Volkswagen T-Roc R nie trafi do USA – a szkoda

Volkswagen testuje drugą generację T-Roca R z 333-konnym silnikiem i trybem driftu. Niestety, ten hot hatch w SUV-owej skórze nie trafi do Stanów Zjednoczonych. Sprawdzamy, co tracą amerykańscy kierowcy i czy jest szansa, że model pojawi się w Europie.

2 min read
333 KM i drift mode. Nowy Volkswagen T-Roc R nie trafi do USA – a szkoda

Volkswagen właśnie testuje na Nürburgringu drugą generację T-Roca R – małego SUV-a z 333-konnym silnikiem i trybem driftu. Brzmi jak przepis na sukces? Niestety, według branżowego serwisu CarBuzz model nie trafi do Stanów Zjednoczonych. Dlaczego koncern pozbawia się szansy na hit w segmencie, w którym królują konserwatywne crossover?

333 KM i akrapovič – co kryje nowy T-Roc R?

Nowy T-Roc R, uchwycony przez szpiegów CarBuzz na torze Nürburgring, to nie jest kolejny pakiet R-Line. To prawdziwe R – z tym samym silnikiem co Golf R, czyli jednostką o mocy 333 KM, wspomaganą przez 48-woltowy układ mild hybrid. Do tego dochodzi siedmiobiegowa skrzynia DSG, napęd na cztery koła z wektorowaniem momentu obrotowego i – co najważniejsze – tryb driftu. Z tyłu znajdziemy cztery końcówki wydechu, najprawdopodobniej od Akrapoviča, a zawieszenie pochodzi z Golfa GTI 50 – najszybszego produkcyjnego Volkswagena na Nürburgringu.

Dlaczego Ameryka go nie dostanie?

Volkswagen uznał, że T-Roc jest po prostu za mały na rynek amerykański. Ma zaledwie kilka centymetrów mniej niż Taos, który w USA sprzedaje się w wersji o mocy 174 KM. Tymczasem w Europie klienci mogą wybierać między T-Roc Cabriolet a właśnie T-Roc R. To pokazuje, jak bardzo różnią się priorytety koncernu po obu stronach Atlantyku – w USA stawia się na praktyczność i oszczędność, w Europie na emocje i osiągi.

Czy to ma sens biznesowy?

Z jednej strony – tak. Segment małych SUV-ów w Ameryce jest nasycony, a Volkswagen ma już w ofercie Golf R, który pełni rolę hot hatcha. Z drugiej – T-Roc R mógłby być idealnym kompromisem między sportowym charakterem a codzienną użytecznością.

„To rzeczy, których VW naprawdę potrzebuje w Stanach” – komentuje Evan Williams z CarBuzz. „Zamiast tego klienci dostają konserwatywnie stylizowanego Taosa o mocy 174 KM”.

Nowy T-Roc R ma zostać zaprezentowany jeszcze w 2026 roku, a do sprzedaży trafi na początku 2027. Niestety, tylko w Europie.

Dla amerykańskich fanów marki to gorzka pigułka. Dla europejskich – szansa na zakup jednego z ostatnich prawdziwie sportowych SUV-ów z benzynowym silnikiem, zanim elektryfikacja zdominuje wszystko.

Redakcja Drugi Bieg

Redakcja Drugi Bieg

AUTHOR